Tekst piosenki
Jest czwarta czterdzieści, niedziela
Starasz się jakoś myśli pozbierać
Miałeś nie pić, ale na teraz
To jedyny pomysł jaki masz, jaki nieraz
Nie wypalił, teraz też się nie sprawdzi
Ona myśli, że nie mówisz prawdy
Ona nie potrafi już wierzyć w to
Że mimo, że nie może wszystkiemu zaprzeczyć to
Dawno między wami nic nie działało, nie dawało wam żyć
Coś dawno przerwało między wami nić
I ostatni raz chciałeś dziś sprawić
Żeby chciała być z tobą
Tylko z tobą
Ale widzisz ją z kimś i robi to znowu
I wariujesz i czujesz, że możesz za chwilę
Zrobić coś złego z tego powodu
Oni mówią – zapomnij ją
Ale nie ma ich teraz, oni teraz śpią
Spod fotela wyciągasz broń
I choć nie umiesz strzelać, to strzelisz mu w skroń
Gówno prawda nic z tym nie zrobisz
I choć chciałbyś, jesteś zbyt dobry
Ona teraz na zawsze odchodzi
A ty nie umiesz strzelać i nie masz broni
Oh lord, ey give me a gun, I swear
I’ll shoot him or her oh lord
Ey give me a gun I swear
I could even shot myself oh lord
Give me a gun, I swear
I’ll shoot him or her oh lord
Jest czwarta czterdzieści, niedziela
Czujesz się jakby było już po, jakbyś już strzelał
Stop, wystarczy, koniec, pytanie
Po której Bóg jest stronie?
Nie ma jej tu, choć myślisz, że wróci
Nowo narodzony strach nienawiść budzi
Gotowy na to by swoje dłonie krwią brudzić
Czy na pewno zemsta potrafi twój gniew ostudzić
Panie podaj mu dłoń
To on potrzebuje wsparcia
Bum ! Ja mam dwadzieścia lat
Ty może mniej może więcej
Nieważne, chwyciłeś cierpienie goniąc za szczęściem
Tylko do siebie możesz mieć pretensje
Twój wybór, twój ból
Ponosisz konsekwencje
Teraz stoisz pośrodku niczego sam
Brak ci nadziei
Nie masz klucza do czasu bram
Popełniłeś zbyt wiele błędów
Ona miała zbyt wiele argumentów
Strach przed utratą kogoś szczerą miłość rodzi
Kochaj ją gdy jest przy tobie i kiedy odchodzi
Oh lord, ey give me a gun, I swear
I’ll shoot him or her oh lord
Ey give me a gun I swear
I could even shot myself oh lord
Give me a gun, I swear
I’ll shoot him or her oh lord
Oh lord, ey give me a gun, I swear
I’ll shoot him or her oh lord
Ey give me a gun I swear
I could even shot myself oh lord
Give me a gun, I swear
I’ll shoot him or her oh lord
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Shot yourself jest historią o nieszczęśliwej miłości, opowiadaną przez Pezeta i Kamila Bednarka. Artyści przedstawiają słuchaczowi zdradzonego mężczyznę, który nie potrafi poradzić sobie po stracie kochanej przez siebie kobiety. Szargają nim skrajne emocje i nie wie jak ma funkcjonować po rozpadzie związku.
Jedynymi rozwiązaniami wydają się być alkohol i użycie borni. Zraniony kochanek nie raz próbował już topić smutki w napojach wysokoprocentowych i wie, że nie dają one oczekiwanej ulgi. Pogrąża się więc w marzeniach o morderstwie. Mężczyźnie jest obojętne, czy miałby „zastrzelić ją, jego czy samego siebie”, chce po prostu w jakikolwiek sposób poradzić sobie z trudną sytuacją. Niestety, bohater zdaje sobie sprawę ze zbyt dużej wrażliwości, jaka go charakteryzuje i wie, że nie zdołałby nikogo zabić. Nie ma nawet dostępu do broni.
Kamil Bednarek próbuje zatrzymać dramatyczne myśli upokorzonego chłopaka. Wokalista stawia pytanie „czy zemsta potrafi ostudzić gniew” nieszczęśnika. Wydaje się, że lepszym wyjściem niż strzelanie do niewiernej partnerki i jej kochanka, jest poproszenie o wsparcie. Bednarek mówi o Bogu, ale o pomocną dłoń można zwrócić się do kogokolwiek. Muzyk przypomina także, że za cierpienie można „mieć pretensje tylko do siebie”. To człowiek podejmuje decyzje dotyczącego swojego życie i zawsze powinien być przygotowany na wszelkie możliwe konsekwencje – zabijanie osób, które nas ranią niczego nie zmieni.











Komentarze (0)