Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Zwrotka 1: Tymek]
Wyszedłem z obrazka
Namalowałem swój
Te chwile są jak skarb
Dla Ciebie tylko pół
Wiecznie jak ten blant
Przywilejny mood
Śpiewać do gwiazd
Być na językach ich
Każde z moich słów
Bym mówił, wypełnia pustka
Unoszę się jak ptak
Życie układa puzzle
Zbiegi okoliczności
Tyle tego jest tu
Tak zwany przypadek

[Refren: Tymek]
Dla ciebie drogi szmat
Sobą wypełniam pustkę
Unoszę się jak ptak
Jest późne popołudnie
Każde z moich słów
Po brzeg wypełniam pustkę
Unoszę się jak ptak
Wte późne popołudnie

[Zwrotka 2: Vito Bambino]
Dzień mi dzisiaj jakoś się zaczął od końca, o
Śpiący jakiś taki jakbym wcale nie pospał
To dlatego że od niedawna lubię whisky
To idzie w parze z tym, że podpisuje cy (cy, cy, cy)
Od niedawna widzę, że to wyścig
Od kuchni widziałem jak, Pop smaży frytki
Poznałem celebrytki (które)
Które szepcą mi do ucha:
Jesteś przystojnie brzydki
Świetnie, jaram się, dziękuje idź stąd
Mi się nie znamy więc na moje oko stoisz doszyć blisko
I sama tak dokładnie nie wiesz
Czy chciała być brać przykład z siebie (hah)
Ale mnie wywiało chciałem mówić, że się trzęsę
Bo mam batów mało

[Bridge: Tymek]
Najpiękniejszą biżuteriom, jaką widziałem są oczy
Twoje kwiaty więdną, w tym wazonie, weź je podlej
W jedną stronę drogę, ją wybrałem i pokornie

[Refren: Tymek & Vito Babmino]
Dla ciebie drogi szmat
Sobą wypełniam pustkę
Unoszę się jak ptak
Jest późne popołudnie
Każde z moich słów
Po brzeg wypełniam pustkę
Unoszę się jak ptak
Wte późne popołudnie

Komentarze (0)