Tekst piosenki
Ty pod osłoną nocy pokazujesz mi oczy,
skarbie nie daj się prosić.
Wiesz, że będą zazdrościć.
Ty pod osłoną nocy pokazujesz mi oczy,
Chcę znów widzieć w nich kogoś, kogo tak bardzo chcę.
Skarbie, nie daj się prosić, wiesz, że będą zazdrościć.
Dzisiaj właśnie cię chcę, dzisiaj właśnie cię chcę.
Idę sobie, do koszuli spodnie w kant,
Patrzę się na ciebie – znajomą masz twarz.
Te spojrzenie, skarbie, bardzo dobrze znasz,
Szczęśliwa będziesz, miła.
Robię klasyczny zwód, wiesz, że kłamię jak z nut
Wiesz, że jestem już jej, choć nie opłaca się.
Robię klasyczny zwód, wie, że kłamie jak z nut,
Wie, że jestem już jej, choć nie opłaca się.
Ty pod osłoną nocy pokazujesz mi oczy,
Chcę znów widzieć w nich kogoś, kogo tak bardzo chcę.
Skarbie, nie daj się prosić, wiesz, że będą zazdrościć.
Dzisiaj właśnie cię chcę, dzisiaj właśnie cię chcę.
Ty pod osłoną nocy pokazujesz mi oczy,
Chcę znów widzieć w nich kogoś, kogo tak bardzo chcę.
Skarbie, nie daj się prosić, wiesz, że będą zazdrościć.
Dzisiaj właśnie cię chcę, dzisiaj właśnie cię chcę.
Uberem do mnie i wina pełny dzban,
I co, że znów pytasz, jak na imię mam?
Co by się nie działo, co złego, nie ja,
Każdy ma takiego, nie jakiego chciał.
Ty mi mówisz, że mam piękny zapach,
A ja mówię, że skądś cię znam, bo widziałem cię w snach.
Ty mi mówisz, że mam piękny zapach, a ja
Mówię, że skąd cię znam, bo widziałem cię w snach.
Ty pod osłoną nocy pokazujesz mi oczy,
Chcę znów widzieć w nich kogoś, kogo tak bardzo chcę.
Skarbie, nie daj się prosić, wiesz, że będą zazdrościć.
Dzisiaj właśnie cię chcę, dzisiaj właśnie cię chcę.
Ty pod osłoną nocy pokazujesz mi oczy,
Chcę znów widzieć w nich kogoś, kogo tak bardzo chcę.
Skarbie, nie daj się prosić, wiesz, że będą zazdrościć.
Dzisiaj właśnie cię chcę, dzisiaj właśnie cię chcę.
Ty pod osłoną nocy pokazujesz mi oczy,
Chcę znów widzieć w nich kogoś, kogo tak bardzo chcę.
Skarbie, nie daj się prosić, wiesz, że będą zazdrościć.
Dzisiaj właśnie cię chcę, dzisiaj właśnie cię chcę.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tle pojawia się też pewna niejednoznaczność relacji. Z jednej strony jest silne pragnienie bliskości i fascynacja drugą osobą, z drugiej motyw udawania, kłamstwa i zmiennych ról, które sugerują brak pełnej szczerości albo stabilności. To bardziej historia o zauroczeniu i emocjonalnym chaosie niż o spokojnym uczuciu. Całość ma nocny, trochę filmowy klimat, gdzie wszystko dzieje się szybko, intensywnie i zostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.











Komentarze (0)