Tekst piosenki
[Verse 1]
Typical
Complaining ’bout a miracle
When I’m sad to say, „I’m here” (Here, here)
It’s unclear (Clear, clear)
Why I’m devastated
Broken is the understatement
Of this whole year (Of this whole year)
I disappear
[Pre-Chorus]
But when I’m gone (Gone)
Gone with the wind
Pulling the skin off my bones
'Cause deep from within
This place that I’m in
Is never-ending
[Chorus]
When you don’t belong, the hills will know
It’s visible you don’t belong here
Long way down the road from the hill I know
Invisible, my weakness
[Verse 2]
Have you ever noticed
That your house don’t feel like home? (Home)
In a room that you’ve outgrown
Scrubbing at the writing on the walls (Walls, walls)
Everybody’s been there
So you try your best to leave (Leave)
I was told the grass is greener
But it’s just a fantasy it seems
[Pre-Chorus]
When I’m gone (Gone)
Gone with the wind
Pulling the skin off my bones
'Cause deep from within
This place that I’m in
Is never-ending
[Chorus]
When you don’t belong, the hills will know
It’s visible you don’t belong here
Long way down the road from the hill I know
Invisible, my weakness
[Post-Chorus]
The hills will know
The hills will know
The hill will—
[Outro]
When you don’t belong, the hills will know
It’s visible you don’t belong here
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„The Hills” w wykonaniu brytyjskiej piosenkarki i autorki tekstów Rachel Chinouriri, to singiel, który stanowi zapowiedź jej nadchodzącego pełnowymiarowego albumu studyjnego. Wydawnictwo noszące tytuł „What A Devastating Turn Of Events” swoją premierę odbędzie 3 maja 2024 roku za pośrednictwem wytwórni Parlophone Records. Projekt będzie następcą albumu EP „Better Off Without” z maja 2022 roku.
W jednym z wywiadów Rachel wyjaśniała okoliczności powstania singla i jego znaczenie: „Napisałam 'The Hills’ o poczuciu braku przynależności i bycia nie na swoim miejscu. Byłam w Los Angeles i przeżyłam naprawdę okropne chwile. Nie wydawało mi się, że mam więź muzyczną lub w ogóle więź z wieloma ludźmi i byłam zestresowana wieloma sprawami w życiu osobistym. Ja też uwielbiam być w domu i czuję się bardzo nie na miejscu”.
„Po miesiącu w Los Angeles miałam ostatnią sesję i wszystko szło bardzo źle… Podczas sesji pisałam SMS-y do Aarona Shadrowa… jednej z niewielu osób, z którymi naprawdę współpracowałam twórczo. Zaplanowaliśmy wyjazd, a on zabrał mnie do jego domu i po prostu powiedziałam mu, co czuję. On właśnie zaczął grać na gitarze i perkusji, a ja zaczęłam pisać o tym, jak się czuję i w tym momencie zdałam sobie sprawę, że Wielka Brytania naprawdę jest moim domem”.
„Pomimo tego, jak czasami czułam się wyobcowana z powodu mojej rasy, kłótni i doświadczeń, w tym momencie zdałam sobie sprawę, że lubię przebywać wśród moich przyjaciół i bliskich w Londynie. Pisałam to na wzgórzach i czułam, że niezależnie od tego, w jak pięknym domu się znajdowałam, na wzgórzach Los Angeles, wyróżniałam się i to był początek końca tego albumu… projektu, który zaczęłam z piosenką o tym, jak chciałam znaleźć swój dom”.











Komentarze (0)