
Tekst piosenki
Te wszystkie kobiety
Co pławiły się w mych snach
Tak nagle odeszły
Odpłynęły z moich plaż
(te) nagle podniety
Otwieranie nowych małż
Wciąż głodny i bez perły
Powracałem z tamtych raf
Te wszystkie zapachy
Pulsujące pośród ud
Pochłonięte oceanem
Jednym kocham z twoich ust
Posłuchaj…
Gdy szukałem cię na dnie
Z zamkniętymi oczami
Ty pisałaś: kocham cię
Fale napis ten zmywały
Gdy wracałem na twój brzeg
Jak rozbitek który krwawi
Siałem ból do naszych serc
Ból co perle nam zostawił
Bo jesteś ma perłą
Hodowana przez nasz ból
Tak naga tak piękną
Ze rozbijam swoja łódź
I niech tak już będzie
Całuj do utraty tchu
Jestem poławiaczem pereł
Na Archipelagu Snów
Posłuchaj…
Gdy szukałem cię na dnie
Z zamkniętymi oczami
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Jestem poławiaczem pereł” jest piosenką o miłości, a raczej długiej drodze, jaką każdy z nas musi przejść, aby w końcu trafić na swoją perłę – w tym przypadku miłość, kobietę, żonę.
Utwór w bardzo dwuznaczny sposób, bardzo charakterystycznymi dla Grzegorza metaforami igra konwencją, mieszając seksualne podteksty z samym procesem połowów pereł. Otóż otwieranie coraz to nowszych małży jest poszukiwaniem miłości w ramionach różnych kobiet, co niestety nigdy nie przyniosło celu, którego spodziewał się w nich sam poławiacz – pereł. Próbował więc innych, z każdą kolejną będąc coraz to bardziej głodnym, chcąc więcej, nie znajdując tego, co dała mu w końcu ta, gdzie perłę znalazł.
Mając już ją i chcąc obcować z nią, jak z klejnotem, jakim była, ranił ją, raz po raz wystawiając relację na próbę, nie wierząc w to, że odnalazł swoją perłę. Ból i cierpienie z biegiem czasu pokazało mu jednak, że swoją perłę znalazł właśnie w niej, więc pisze jej piosenki, wiedząc, jak wiele zadał jej ran. Przekazem utworu jest zatem to, że poprzez chęć poznania miłości zakładamy na własne serce tylko coraz to grubsze zbroje, które ciężko jest przebić każdej kolejnej kobiecie, jednak w końcu znajdzie się taka, która nie będzie musiała jej niszczyć – po prostu ją z rycerza ściągnie.











Komentarze (0)