
Tekst piosenki
Napisałem dziś piosenkę, już jest nieźle, już jest pięknie
Ale chcę, by było to wyłącznie dla mamony
Ani słowa o miłości, o podłości, polityce
I o niczym innym, nic, bez znaczeń dodatkowych
Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę
Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony
Ile razy to słyszałem, że ktoś kocha, nie wierzyłem
Bo jak wierzyć w to, gdy ktoś wyznaje dla mamony
Ta piosenka jest prawdziwa, ja tu śpiewam w przekonaniu
Że nic nie przeżywam, tylko muszę coś zarobić
Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę
Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony
Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy!
Nie traktuję cię jak głupca, ja zakładam, że ty słuchasz
I że widzisz to, jak dzisiaj piszę dla mamony
Tak jak żadna prostytutka nie całuje nigdy w usta
Tak ja odpuszczam sobie wszystkie moje strofy
Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę
Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony
Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy!
Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę
Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony
Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy!
Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Mamona” jest jedną z najważniejszych piosenek w historii Republiki. Opowiada ona o buncie, jaki Republika, jak i zespoły działające w latach 80’ i 90’ XX wieku przeżywały w chwili, gdy rynek muzyczny w Polsce zaczął formować się w ten, który widzimy dzisiaj – przeszyty reklamą i szybkim zarobkiem, nie sztuką, jaką jest muzyka sama w sobie.
Stąd też w utworze znajdziemy otwarte nawiązania do tego, że Grzegorz odpuszcza sobie jego rozpoznawalne metafory na rzecz płytkiego śpiewania, oby produkować piosenek jak najwięcej, najbardziej chwytliwych. W tekście znajdziemy więc wiele nawiązań do typowych działań marketingowych nowych czasów, w tym kwintesencję w postaci zestawieniu postaci prostytutki do samego działania rynku.
Bardzo trafną uwagą jest wers: „Ile razy to słyszałem, że ktoś kocha, nie wierzyłem”; „Bo jak wierzyć w to gdy ktoś wyznaje dla mamony”, gdzie porównując się do innych artystów, śpiewających o uczuciach pokazuje, że chcąc sprzedać piosenkę i na niej dobrze zarobić można zaśpiewać bez uczuć i przeżywania czegokolwiek o samych pieniądzach – bez mieszania do tego sentymentu ludzi i zostając przy tym prawdziwym. Sensem utworu jest zatem to, że rynek muzyczny zszedł na psy, a artyści, którzy tworzyli w czasach PRL, walcząc przy tym z systemem, dziś są nazywani starą naleciałością, stawiając przede wszystkim na sławę i dążenie do fortuny.











Komentarze (0)