
Tekst piosenki
Liczę twoje słowa
W myślach odmierzamy czas
Zegar wciąż leniwie bije
Zapominam nas
Tracę siłę, nie zabieraj mnie na drugi brzeg
Chce tu zostać
Póki mamy siebie, mamy wszystko, wiem!
Jesteś moim niebem
Dla krawędzi z tobą jestem
Jesteś moim niebem
Nocne ćmy
Ja i ty
W rytmie dusz
Nocne ćmy
Tańczy i pij
Potem znów znikniesz jak duch
Jak duch
Znikasz jak duch
Znikasz jak duch
Deszcz otula skronie
Zmywa ze mnie chaos , strach
Jak po drugiej stronie lustra widzę cały świat
Zapatrzeni, bezszelestni – już nie znajda nas
Połączeni gdzieś pomiędzy
Bądź
Tylko moim niebie
Na krawędzi z tobą będę
Jesteś mim niebem
Żyj tak jak ja
Jesteś moim niebem
Znikasz jak duch
Na krawędzi z tobą jestem
Znikasz jak duch
Niewidzialny jak powody, przez które tu będę
Zamknij oczy, oddaj mi swoje potwory senne
Nie znasz nocy, ale nie bój się ciemności w mieście
Wiążą tylko słowa te wypowiadane szeptem
Będę z tobą wiecznie
Pomyśl o mnie
Zdmuchnij świeczkę
Gdy lampy cichną
Wyciągam do ciebie rękę
Ty nic nie mów
Daj się ponieść
Wiem, to trochę niebezpieczne
Dam ci tyle samo ile od ciebie wezmę
Gorące dobranoc, chłodne rano
Nocne ćmy
Ja i ty
W rytmie dusz
Nocne ćmy
Tańczy i pij
Potem znów znikniesz jak duch
Jesteś moim niebem
Znikasz jak duch
Jesteś moim niebem
Znikasz jak duch
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Singiel opowiada o tym, że miłość potrafi uzależniać oraz determinować wszystkie działania w naszym życiu. Jeśli jest szczera z obu stron, to pcha nas do przodu i uzupełnia brakujący element naszej duszy. Jeśli jest toksyczna, to niestety odbiera nam zdrowy rozsądek i powoduje wewnętrzny rozpad naszego własnego ja” – Zuza Jabłońska
Kiedy dostałem do sprawdzenia pilot utworu wraz z propozycją swojej „roli” do obsadzenia, to od razu złapałem na ten projekt zajawkę. Stylistyka numeru w kwestii muzycznej i lirycznej idealnie trafia w mój gust.
Zuza to bardzo sympatyczna i utalentowana dziewczyna, więc super było spędzić wspólny dzień na planie w genialnej atmosferze. A efekt tej kooperacji powinien przypaść słuchaczom do gustu – opowiada o współpracy Sarius.















Komentarze (0)