Tekst piosenki
[Intro]
Mam serce skute lodem
Ale ogień noszę cały czas przy sobie, przy sobie
Nie ważne w którą stronę pójdę
Z nikim nie jest tutaj mi po drodze, po drodze
Jak liście spadły słowa
Chwilę przeżyliśmy już ostatnią wiosnę, wiosnę
W to co się działo później, nie wierzyłem jeszcze mocniej
[Bridge]
Pierwszy dzień po końcu świata
[Zwrotka]
Przyszła zima, bidy nie ma wyszła setki tysia bilans paru typa
Lipa nie ma po co pisać do mnie
Piękna cisza już zaczęła się odzywać
Dla mnie bardzo ważna chwila
Dla niej właśnie poprawiłem kołnierz
Nie chce mieć imienia – tylko ksywa
Ona to ten niewiarygodny talent, który to zabijam ciągle
Zdechła już każda roślina, którą dałem od serca
Przykro ci niewiarygodnie?
To nie ten chłopak sprzed lat z dziecięcych lat
Choćbyś go poznał on ciebie nie pozna na bank
Pomaluj mój świat, pierdolę twój świat
Rzygam na paletę tych sztucznych barw
A ty go pokochaj, a ja go wymienię na hajs
Niech żyję Mariusz bo zmarł
Ty nie masz czasu, ja mam cały czas
[Refren]
Jestem każdym grzechem od 1 do 7
Każdym echem, którym ty nie będziesz
Zniszczyć próbowało mnie tak wiele
Jak zawsze muszę zrobić to najlepiej
Jestem i mnie nie ma jednocześnie
Z odbiciem walczę wciąż jeden na jeden
Mówią o mnie 1 na milionów 10
Koniec świata, pełna sakwa i ja jeden
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Moja pierwsza płyta nazywała się 'Blisko Leży Obraz Końca’ – nie miałem wtedy pojęcia, jak długa będzie ta droga. Dotarłem jednak do tego mitycznego miejsca, który cały czas jawił się jako tonący w złocie Eden. Dzisiaj dostrzegam, że to wszystko to tylko pomalowana makieta, a blask złota okazuje się być sztucznym światłem reflektora. I w tłumie ludzi okazujesz się być zawsze sam, chyba, że akurat chcesz być sam naprawdę – wtedy zawsze jesteś w tłumie ludzi. Już mnie to nudzi i tak jak Truman chce po prostu zobaczyć, co jest po drugiej stronie tej całej scenografii. O tym jest ten numer i o tym jest ta płyta. Zapraszam Was do spędzenia ze mną pierwszego dnia po końcu świata.” – tak w komunikacie prasowym Sarius zachęcał do posłuchania nowego singla.
Podmiot mówiący w utworze zwraca uwagę na fakt, że nie ważne są dla niego uczucia i emocje. Skupia się na karierze, odcinając się od świata i ludzi, sztuczności i fałszywej perfekcji. Wszystkie relacje zostały zniszczone, został czas, możliwości, pieniądze i rozpoznawalna ksywa – ponieważ jak sam mówi: „Niech żyję Mariusz bo zmarł/ Ty nie masz czasu, ja mam cały czas.”











Komentarze (0)