Tekst piosenki
[Producer Tag]
Deemz ma ten sos
[Intro: Wyguś]
Champs-Élysées, kurwa
Champs-Élysées
[Refren: Wyguś, Szaran, Deemz]
Odkąd zostałem raperem, ona to Trapiszon
Pacjentki do mnie piszą, a ja strzelam jak kapiszon
Nie jestem jubilerem, ale łapiesz mnie za wisior
Jebię fałszywą scenę, te kurwy kakę liżą
Odkąd zostałem raperem, ona to Trapiszon
Pacjentki do mnie piszą, a ja strzelam jak kapiszon
Nie jestem jubilerem, ale łapiesz mnie za wisior
Jebię fałszywą scenę, te kurwy kakę liżą
[Zwrotka 1: Wyguś, Szaran, Szczepan, Deemz]
Szaran, Wyguś, Deemz, ale trapisko jebie
Jest z nami parę świń, choć nie mieszkamy w chlewie
One chcą znać mój PIN, bo zawsze są w potrzebie
Ja dla nich tak jak Dżin, trzy życzenia i je jebie
4 razy po pół litra, wszystko wylewam na dziób
Nie mieszkamy kurwa w chlewie, ale gnoju robię w chuj
Zarobimy tyle siana, że wykupię cały ZUS
Wyjebiemy karła z Żoliborza, #chujciwdziób
Ja nie jestem masochistą, lecz nie jedne mnie karały
Ja nie jestem laryngolog, ale zbadam ci migdały
Ja nie jestem agenturą, ale jebią mnie ustawy
Może się odwalić, Trapiszonie, idź do pały
[Refren: Wyguś, Szaran, Deemz]
Odkąd zostałem raperem, ona to Trapiszon
Pacjentki do mnie piszą, a ja strzelam jak kapiszon
Nie jestem jubilerem, ale łapiesz mnie za wisior
Jebię fałszywą scenę, te kurwy kakę liżą
Odkąd zostałem raperem, ona to Trapiszon
Pacjentki do mnie piszą, a ja strzelam jak kapiszon
Nie jestem jubilerem, ale łapiesz mnie za wisior
Jebię fałszywą scenę, te kurwy kakę liżą
[Zwrotka 3: Nypel]
Najebałem się jak patus, ona mówi, że to SQNHEAD
Trap na pół etatu, dlatego zdejmuje bluzkę
Dopada mnie fatum, bo nawinąłem o kurwie
Robię dużo trapu i zapraszam na domówkę
[Zwrotka 4: WoLa]
Nie chcę miłości – ale pengi, młode striptizerki
Raz w łóżku miałem szony, a raz najdroższe modelki
Tak napierdala bit, Trapiszony tańczą Jersey
Osiem koła fit, ale nie kupię Ci torebki
[Zwrotka 5: Szczepan]
Nie chcę się zrelaksować, tylko kurwa zRolexować
Wóda, wóda, wóda, a potem woda sodowa
Wylałem na stół CÎROC i się cała lepi loża
Jestem tak odjebany, że aż mógłbyś mnie pochować
[Refren: Wyguś, Szaran, Deemz]
Odkąd zostałem raperem, ona to Trapiszon
Pacjentki do mnie piszą, a ja strzelam jak kapiszon
Nie jestem jubilerem, ale łapiesz mnie za wisior
Jebię fałszywą scenę, te kurwy kakę liżą
Odkąd zostałem raperem, ona to Trapiszon
Pacjentki do mnie piszą, a ja strzelam jak kapiszon
Nie jestem jubilerem, ale łapiesz mnie za wisior
Jebię fałszywą scenę, te kurwy kakę liżą
[Outro: Wyguś]
Ç’est la vie!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki opowiada o życiu artysty po tym, jak stał się raperem. Wykonawcy opisują swoje doświadczenia i podejście do rapu oraz przedstawiają swoje postawy wobec pewnych sytuacji.
W refrenie wyrażają swoje podejście do fałszywej sceny muzycznej, w której niektórzy ludzie udają i przypochlebiają się, aby zdobyć popularność. Wykonawcy odrzucają to i jednocześnie czerpią satysfakcję z faktu, że przyciągają uwagę swoją muzyką.
W pierwszej zwrotce opisują swoją obecność w świecie rapu. Chociaż nie mieszkają w złych warunkach, tworzą muzykę, która jest dosadna i nieprzyzwoita. Zaznaczają, że zarobią dużo pieniędzy i zyskają uznanie, ale także wyrażają swoje zniecierpliwienie wobec pewnych osób, które próbują ich kontrolować.
W trzeciej zwrotce Nypel opisuje swoje przyjemności i nałogi, które przyciągają uwagę innych. Trap, który tworzy, jest tylko częściowym zajęciem, ale przyciąga wiele osób. Zaprasza również innych na imprezy.











Komentarze (0)