
Tekst piosenki
Tu każdy coś ma za uszami
ziomuś nikt nie jest bez winy
też kiedyś mnie sprzedali
do drzwi zapukały gliny
zawsze wracaliśmy cali
do domu, do swej rodziny
zakrywaliśmy rany
do złej gry dobre miny
raczej nie mam się czym chwalić
byłem taki jak te zbiry
nie wiedziałem dokąd pójść
to mój poznański labirynt
byłem mały jak Shaqiri
a ludzie nie zawsze mili
wiedziałem, że nie dam rady
to chowałem za starszymi. Proste!
Słuchałem twardych rapsów z queens,
zdążyłem sąsiadom kurwa nieźle napsuć krwi
Nichuja nie z ciszę, chcesz to na psy idź,
kiedyś pozbierałem cięgi teraz mogę dać Ci w ryj. Proste!
Tagowałem mury tak jak ***************
bracie rób co chcesz rób cokolwiek zanim umrzesz,
ulica to pułapka też bywało z nami różnie rap mnie ocalił
Był bym z chłopakami w puszce
Zamiast garować, kładę zupę na indukcję
Dom to święte miejsce więc doceń to i skup się
wysłałem typa jednym ciosem na obdukcję
Bo odjebało po wódce, wyrok miał zapaść wkrótce
5 koła grzywny 300 godzin na odróbce
miałem dużo szczęścia i ślady krwi na kurtce.
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst tej piosenki opowiada historię życia artysty, który miał trudne doświadczenia na ulicy i z ludźmi wokół niego. W pierwszej zwrotce opisuje, że każdy ma swoje tajemnice, nie jest niewinny i ma swoje grzechy. Wspomina, że kiedyś też został sprzedany i miał problemy z policją, ale zawsze udawało mu się wrócić do domu i rodzinny dom był dla niego schronieniem przed problemami. Opisuje, że zawsze udawali, że wszystko jest w porządku, choć mieli wiele ran i niepowodzeń.
W drugiej zwrotce artysta opowiada o swojej młodości, kiedy był mały i naiwny, a ludzie wokół niego nie byli zawsze mili. Słuchał twardych rapów i tagował mury, czasami walczył z sąsiadami i miał problemy z policją. Ale dzięki muzyce udało mu się przetrwać i ocalić swoje życie.
W trzeciej zwrotce artysta opowiada o tym, jak dzięki rapowi udało mu się uniknąć więzienia, choć był blisko tego, by trafić do puszki. Teraz docenia swoje życie i dom jako bezpieczne miejsce. Opisuje też, jak udało mu się odeprzeć napastnika, który zaatakował go po pijanemu, i uniknąć kary więzienia. Podsumowując, utwór opowiada o trudnych doświadczeniach artysty, który dzięki rapowi udało mu się przetrwać na ulicy i uniknąć problemów z policją.











Komentarze (0)