Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Intro]
– Sex telefon, słucham?
– Yyy, czy mogłaby pani poudawać polskiego rapera?
– Yy no jestem bogata, rucham ci suki, mam ku*wa pasek firmowy

[Zwrotka 1]
Twojej matce ch*j w zakola tak by ją mózg zabolał
Nie jestem chłopem z mazur, suko, chociaż znów zaoram
Ty pewnie zjadasz scenę „bebebebe” ku*wa, ziomal
Dzisiaj zjadać scenę to jak zrobić z gówna pokarm
Przed nami pusta droga, bo każdy nam z niej schodzi
Jak hydrauliczna prasa robię miazgę z głowy
I wciąż nienawidzę ludzi, przecież znasz mnie, homie
Twój stary wyłapał kulę za brak wazektomi
Ich wywody w komentarzach nadal nic nie znaczą
Ćwoki jęczą jakby rozporek im pizdę zaciął
Słoń to imperator, je*any Palpatine
Ch*j wam w mordy, to mój mentalny stan na dziś
Mój styl niepowtarzalny jest jak barwa krwi
Żebym robił swoje nie musi mi klaskać nikt
Haram w ryj wam spod serca wy żałosne ku*wy
Rzucam mięsem jakbym grał noworodkiem w rugby

[Bridge]
I Bóg mi świadkiem że was wciąż nienawidzę
Lewitując w pentagramie się zamieniam w strzygę
Ściskam grabami twą szyję, sku*wysynu tak mocno
Że ci oczy pod ciśnieniem eksplodują jak popcorn!

[Refren]
Wciąż! Świętą rzeczą jest Święta wojna!
Wciąż! Życie toczy się jak ścięta głowa!
Wciąż! Mnie nienawidzą tak było od zawsze, bo wszystko co wypuszczę to je*any must have!
Wciąż! Świętą rzeczą jest Święta wojna!
Wciąż! Życie toczy się jak ścięta głowa!
Wciąż! Mnie nienawidzą tak było od zawsze, bo wszystko co wypuszczę to je*any must have!

[Zwrotka 2]
Dinozaury giną przez w ch*j duże ego, lenistwo
Bajki o byciu legendą zawsze podziel przez milion
Niektórym nie pykło, u mnie działa nadal, nie milkną
Czym jest przy mnie nowa fala? Ruro jestem El Niño!
Weź wyłącz ich syf i nie słuchaj, dzieciak, radia
80 procent tej je*anej sceny jest jak kalka
Mimo, że znam mainstream, to w podziemiu siedzę se jak magnat
Żaden ch*jek z branży nie dyktuje co mam teraz nagrać, oh!

[Bridge]
Siema wariat, wciąż w trasie zdzieram asfalt
Przejechałem cały kraj chociaż nie znam się na autach
Wciąż dla wielu moja stylistyka jest tak chamska
Jak nasranie dzwonnikowi z Notre Dame na garba!

[Zwrotka 3]
I tak na chillu, spacerem zwiedzam świat wasz
Myślę żeby było git gdyby większość ziemian zmarła
Oskóruje wasze zwłoki i powieszę je na kablach
To ja rządzę piekłem, dożywotnia beka z diabła!

[Refren]
Wciąż! Świętą rzeczą jest Święta wojna!
Wciąż! Życie toczy się jak ścięta głowa!
Wciąż! Mnie nienawidzą tak było od zawsze, bo wszystko co wypuszczę to je*any must have!
Wciąż! Świętą rzeczą jest Święta wojna!
Wciąż! Życie toczy się jak ścięta głowa!
Wciąż! Mnie nienawidzą tak było od zawsze, bo wszystko co wypuszczę to je*any must have!

[Outro]
Yhh, doszłem, dziękuje bardzo, wystawi pani fakturkę

Komentarze (0)