
Tekst piosenki
[Intro]
Oh, rescue me
[Verse 1]
Oh, to be blessed with the godless mistake one
One day you soon will find (Just a warning)
You’re gonna pay for the abominations
It’s only matter of time
I wait, I hope, I pray for better days
(They seem so few and far between)
The fear, the pain, this hate, it’s not for me
(We’re not so different, can’t you see?)
[Pre-Chorus]
Your lies
Will tear you apart
Will take you alive
Won’t spare you at all
[Chorus]
I tell you all your lies
Will tear you apart
I’m calling all to arms
So everyone and all
It’s time to hear your voice
You’ve got the right
[Post-Chorus]
Oh, rescue me
[Verse 2]
You better pray for your commiseration
You’re almost out of time (Just a warning)
Your fate is left to a different generation
You know they won’t be kind
You take this hate and package it to sell
(To victims of your great divide)
You’ve no capacity to even feel
(I hope you get this through your mind)
[Pre-Chorus]
Your lies
Will tear you apart
Will take you alive
Won’t spare you at all
[Chorus]
I’ll tell you all your lies
Will tear you apart
I’m calling all to one
So everyone and all
It’s time to hear your voice
[Bridge]
Because now I won’t let you
Just break me in two
There’s no way that I would give in
Those words that you say
Of hate and dismay
Will lose you your place in the end
[Guitar solo]
[Chorus]
Your lies
Will tear you apart
I’ll tell you all your lies
Will tear you apart
I’m calling all to one
So everyone and all
It’s time to hear your voice
You’ve got the right
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Drugi singiel z siódmego albumu studyjnego Sum 41, „Order In Decline.” To kolejny utwór krytykujący prezydenta Trumpa, jego kłamstwa, o tym że rozsiał je po całym kraju wraz ze swoimi poglądami i gamą zachowań nacjonalistycznych za które wkrótce przyjdzie mu zapłacić.
Podmiot mówi – „czekam, mam nadzieję, modlę się o lepsze dni”, chodzi o moment w którym Trump nie będzie już posiadał władzy w kraju, dzień w którym, jak ostrzega Podmiot, przyjdzie mu zapłacić za wszystkie „obrzydliwości” – w taki sposób osoba mówiąca w utworze określa obecną politykę prowadzoną przez prezydenta, która wywołuje „strach, ból i nienawiść.” Podmiot ostrzega prezydenta, który jest adresatem utworu – „twoje kłamstwa/ rozerwą cię na strzępy/ pochłoną cię żywcem/ wcale cię nie oszczędzą.” Słuchacz odnosi wrażenie, że Podmiot wypowiada się w stylistyce „my naród”, mówiąc – „powiem ci wszystkie twoje kłamstwa/ rozerwę cię na strzępy/ wzywam wszystkich/ mamy swoje prawa.”
Osoba mówiąca w utworze podkreśla, że prowadzona polityka narodowościowa, polityka nienawiści zwróci się przeciwko prezydentowi, będzie on żałował wszystkich podjętych decyzji, gdy tylko czas jego rządu dobiegnie końca będzie błagał o litość, a naród – jak zauważa Podmiot – litościwy wobec niego nie będzie. Straszna to perspektywa, ale Podmiot do samego końca jest przeświadczony o prawdzie wypowiadanych słów.











Komentarze (0)