Tekst piosenki
Zanurzam się w Twoich perfumach, nie mogę oddychać
Zrzucam ortalion i nawet zapytać nie zdążę co słychać
Kiedyś na Mokotów jeździłem tramwajem trzydzieści pięć
Tyle mam pragnień i tyle tych wspomnień i tyle Twych zdjęć
Kropla za kropla za kroplą mi lecą na czoło i brew
Już ci mówiłem że cały mój żywot: alkohol i śpiew
Już ci mówiłem zażyłem narkotyk i płonie mi krew
Tobie już też, gęsto w sypialni od spojrzeń i łez, przy skroni twój szept
Trzydzieści pięć
Trzydzieści pięć
Trzydzieści pięć
Trzydzieści pięć
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„35” to piosenka, w której tekście Taco zwraca się do pewnej dziewczyny, kogoś, z kim jest mocno związany. Mówi tu o relacji, która połączyła go z tą kobietą i o tym, jak wspólnie spędzali czas. To krótki tekst pełen miłosnych odniesień, mówiący o zbliżeniach i oddaleniach między kochankami.
Tytuł utworu odnosi się do numeru tramwaju, którym Filip jeździł do swojej dziewczyny na Mokotów. Tramwajem numer 35 przemierzał Warszawę żeby dotrzeć do kogoś, z kim uwielbiał spędzać czas, kogo pragnął i o kim marzył.
Zanurza się więc w zapachu jej perfum i odpływa z rozkoszy. Bo ma przy sobie kobietę, którą kocha i której obecność nadaje jego życiu sens. Ale coś tu nie gra, coś zaczyna się psuć. Tekst staje się coraz bardziej niepokojący. Hemingway tłumaczy się przed ukochaną – jego życie to głównie imprezy i muzyka. To wokół nich kręcą się jego dni i noce i tego najpewniej nie potrafi zaakceptować jego dziewczyna.
Związek kruszeje, rozpada się. Wraz z tym końcem pojawiają się w tekście łzy ukochanej, która godzi się z tym, że nie może być z Filipem. Bo są rzeczy, które są dla niego ważniejsze od niej.











Komentarze (0)