
Tekst piosenki
[Chorus]
So hello, Mr. Heartache
I’ve been expecting you
Come in and wear your welcome out
The way you always do
You never say if you’re here to stay
Or only passing through
So hello, Mr. Heartache
I’ve been expecting you
[Verse 1]
When I don’t feel like company
You make yourself at home
Even though you know
I’d rather be alone
Love walked out on me
And didn’t even close the door
Next thing I know I’m staring
At your shadow on the floor
[Chorus]
So hello, Mr. Heartache
I’ve been expecting you
Come in and wear your welcome out
The way you always do
You never say if you’re here to stay
Or only passing through
So hello, Mr. Heartache
I’ve been expecting you
[Verse 2]
I wish that I could say it’s nice
To see you back again
We’re not exactly strangers
But we’re not exactly friends
You know you’re not invited but
You keep on coming ’round
The last thing that I need is you
To kick me when I’m down
[Chorus]
So hello, Mr. Heartache
I’ve been expecting you
Come in and wear your welcome out
The way you always do
You never say if you’re here to stay
Or only passing through
So hello, Mr. Heartache
I’ve been expecting you
[Outro]
I’ve been expecting you
I’ve been expecting you
I’ve been expecting you
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka jest wyrazem frustracji i smutku związanego z ciągłą obecnością bólu emocjonalnego w życiu narratora. W refrenie narrator wita „Pana Bólu” jak niechcianego gościa, który zawsze powraca w najgorszym możliwym momencie. Zwraca się do niego, wyrażając ironię i zniechęcenie wobec jego stałej obecności, której nigdy nie można przewidzieć ani kontrolować. Powtarzające się przybycie bólu jest traktowane jako coś nieuniknionego, co psuje życie narratora.
Pierwsza zwrotka opisuje, jak ból emocjonalny wkracza w życie narratora, nawet gdy ten stara się unikać towarzystwa innych. Kiedy narracja czuje się samotna i pragnie spokoju, ból pojawia się nieproszony, rzucając cień na jego życie. Jest to obrazowy sposób pokazania, jak ból może być wszędzie, nawet tam, gdzie próbuje się go uniknąć.
W drugiej zwrotce narrator wyraża swoje rozczarowanie, że ból, mimo iż nie jest mile widziany, wraca jak stary znajomy. Pomimo że ich relacja nie jest przyjemna, ból jest ciągle obecny i przypomina o sobie, kiedy narrator czuje się już najsłabszy. Chociaż nie można go całkowicie uniknąć, narrator przyjmuje jego obecność z rezygnacją i smutkiem.













Komentarze (0)