
Tekst piosenki
[Verse 1]
You tell me this town ain’t got no heart. Well, well, well, you can never tell
The sunny side of the street is dark. Well, well, well, you can never tell
Maybe that’s because it’s midnight, in the dark of the moon besides
Maybe the dark is from your eyes, Maybe the dark is from your eyes [x3]
You know you got such dark eyes!
[Chorus]
Nothing shaking on Shakedown Street. Used to be the heart of town
Don’t tell me this town ain’t got no heart. You just got to poke around
[Verse 2]
You think you’ve seen this town clear through
Well, well, well, you can never tell
Nothing here that could interest you. Well, well, well, you can never tell
It’s not because you missed out on the thing that we had to start
Maybe you had too much too fast. Maybe you had too much too fast [x3]
Or just over played your part
[Chorus]
[Verse 3]
Since I’m passing your way today. Well, well, well, you can never tell
I just stopped in because I want to say, Well, well, well, you can never tell
I recall your darkness when it crackled like a thundercloud
Don’t tell me this town ain’t got no heart [x6]
When I can hear it beat out loud!
[Repeat Chorus until fade]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Miasto, o którym opowiada tutaj autor jest symbolem naszej własnej natury. Często przecież zdarza się, że nie potrafimy dostrzec w samym sobie niedoskonałości, podczas gdy jesteśmy pierwsi co do tego, by wytykać palcami wszystkich dookoła. Starczy tylko nacisnąć w odpowiednim miejscu, by z nas wszystkich wylały się wstydliwe sekrety, których za nic w świecie nie chcielibyśmy wypuścić na zewnątrz. Ta gra pozorów jest czymś naprawdę pospolitym, co wokalista zdaje się doskonale rozumieć.
w sobie znacznie więcej brudu, niż jesteśmy w stanie przyznać i nie przyznawanie się do tego jest wyrazem naprawdę bezczelnej hipokryzji. Każdy medal ma dwie strony, a każdy święty grzeszył dokładnie tak samo, jak zwykły, szary człowiek. Jeżeli nie zaakceptujemy swojej ciemnej strony to nigdy tak naprawdę nie będziemy wobec siebie szczerzy i nie ruszymy ze swoim życiem. Zawsze będzie nas powstrzymywać nasze własne ograniczenie, strach przed własną naturą, a nie jest to w żadnym wypadku coś, czego powinniśmy się wstydzić.
Mamy swoje przywary i są one czymś absolutnie normalnym, więc akceptując swoje słabości jednocześnie umniejszamy ich znaczenie i otwieramy sobie drogę do tego, by rzeczywiście coś w sobie zmienić i jakoś się rozwinąć. Ignorowanie problemów rzadko kiedy je rozwiązuje. Powinniśmy o tym pamiętać.











Komentarze (0)