
Tekst piosenki
[Intro]
Cut your branches at the root
That long have grown that bitter fruit
Cut your branches at the root
That only gave me bitter fruit
[Verse 1]
I was conceived in a red rage, from a wild love
I am the seed of a dead age, gone viral
Those feelings I’ve tried to shake, all my life long
But the demons I’m keeping, are hard to face
When you hide them, so long
[Chorus]
I gotta cut you at the root
I gotta save my soul from the bad in you
I gotta cut you through and through
You only ever gave me bitter fruit
[Verse 2]
And it grew like a shockwave
And I was blindsided
The fruit that your love gave
Poisoned my mind up
[Chorus]
I cut your branches at the root
I gotta save my soul from the things you do
I cut your branches through and through
But still I only taste that bitter fruit
[Bridge]
Cut your branches at the root
That long have grown that bitter fruit
Cut your branches at the root
That only gave me bitter fruit
[Pre-Chorus]
Down to the bone
All my love was cut in a single blow
Gone, and I know
All my love was cut in the seed I sowed
I could pray, but can’t you see
The kind of things I pray for are cursing me
I could pray, but can’t you see
The kind of things I pray for
The kind of things I need
[Chorus]
I cut your branches at the root
I gotta save my soul from the things you do
I cut your branches through and through
But still I only taste that bitter fruit
[Refrain]
I could pray, but can’t you see
The kind of things I pray for are cursing me
I could pray, but can’t you see
The kind of things I pray for
The kind of things I need
[Outro]
Cut your branches at the root
That long have grown that bitter fruit
Cut your branches at the root
That only gave me bitter fruit
Cut your branches at the root
That long have grown that bitter fruit
Cut your branches at the root
That only gave me bitter fruit
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka jest opowieścią o skrywanej nienawiści, która w dalszej perspektywie prowadzi do wiecznego, nieusuwalnego zgorzknienia. Człowiek, do którego zwraca się narratorka jest pełen negatywnych uczuć i emocji, z którymi wcale nie walczy, których nie próbuje się pozbyć. Jest pewien, że jego opinie są jedynymi prawdziwymi. I hoduje w sobie gniew i okrucieństwo, które może skutkować jedynie dalszym zepsuciem.
Alison mówi o nim jak o drzewie, które ma zatrute korzenie. Przez tę sączącą się nieustannie truciznę jest w stanie wydawać tylko zgniłe, trujące owoce. Bo to, co nosimy wewnątrz, zawsze odbija się na zewnątrz. Apeluje więc do niego o to, by uciął to drzewo przy samych korzeniach. I zaczął hodować się od nowa, żyć, uczyć się miłości.
Trudno jest jednak walczyć z demonami, które tak długo ukrywaliśmy głęboko w sobie. Alison zmienia teraz perspektywę i sama staje się takim zatrutym drzewem. Chce się zmienić, chce sprowadzić swoje życie na lepszą ścieżkę. Tak, by kiedyś móc zaznać szczęścia i spełnienia. Wie, że dopóki nie odetnie wszystkich skażonych gałęzi, nic się w jej życiu nie zmieni.
A gałęzie, których musi się pozbyć to symbol jej związku z pewnym człowiekiem. Kimś, kto nieustannie sączy jad prosto w jej serce. Kto uzależnił ją od siebie i swojej nienawistnej energii. Miłość tego człowieka nie ma nic wspólnego z dobrem. Zniszczyła jej niewinne serce i unieszczęśliwiła. Czas jednoznacznie zakończyć ten związek. Ściąć drzewo u samych korzeni. I odzyskać wolność.













Komentarze (0)