
Tekst piosenki
[Chorus 1]
Who are you?
Who, who, who, who?
Who are you?
Who, who, who, who?
Who are you?
Who, who, who, who?
Who are you?
Who, who, who, who?
[Verse 1]
I woke up in a Soho doorway
A policeman knew my name
He said „You can go sleep at home tonight
If you can get up and walk away”
I staggered back to the underground
And the breeze blew back my hair
I remember throwing punches around
And preaching from my chair
[Chorus 2]
Well, who are you? (Who are you? Who, who, who, who?)
I really want to know (Who are you? Who, who, who, who?)
Because I really want to know (Who are you? Who, who, who, who?)
[Verse 2]
I took the tube back out of town
Back to the Rolling Pin
I felt a little like a dying clown
With a streak of Rin Tin Tin
I stretched back and I hiccupped
And looked back on my busy day
Eleven hours in the Tin Pan
God, there’s got to be another way
Who are you?
Oh wa oh wa oh wa oh wa
[Chorus 1]
[Chorus 2]
[Verse 3]
I know there’s a place you walked
Where love falls from the trees
My heart is like a broken cup
I only feel right on my knees
I spit out like a sewer hole
Yet still receive your kiss
How can I measure up to anyone now
After such a love as this?
[Chorus 2]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka jest oparta na wydarzeniach autora tekstu, a zarazem gitarzysty i drugiego wokalisty zespołu, Pete’a Townshend’a. Zastanawia się w niej między innymi, czy muzyka którą tworzy, nie straciła swojego pierwotnego ducha.
Mężczyzna budzi się w wejściu do mieszkania w jednej z dzielnic Nowego Jorku, obudzony przez policjanta. Rozpoznaje on muzyka, dlatego też zamiast zabierać go ze sobą radzi mu, by poszedł do domu. W pierwszej chwili mężczyzna nie poznaje, kim może być mundurowy, towarzyszy mu kompletna dezorientacja. Ma problemy z utrzymaniem równowagi, wciąż jest pijany. Stara się więc trafić do metra.
Okazuje się, że był on po kilkunastu godzinach rozmów związanych z tantiemami za swoje utwory. Zastanawia się, czy jest to sposób, w który chce zarabiać na swoje życie. Zastanawia się, czy droga, którą obrał, jest tą właściwą. Sytuacja ta sprawiła, że wątpi w siebie jako człowieka. Spotyka swoją ukochaną jednak ma wrażenie, że nie jest jej wart. Ona jednakże wciąż przyjmuje go do domu.











Komentarze (0)