
Tekst piosenki
[verse 1]
I woke, cold and alone
Adrift in an open sea
Caught up in regrets and tangled in nets
Instead of your arms wrapped around me
And I wept, but my tears are anathema here
Just more water to fill my lungs
I hear someone scream, „God, what is it we have done?”
[Chorus]
I am drowning in a digital sea
I am slipping beneath the sound
Here my voice goes to ones and zeroes
I’m slipping beneath the sound
[verse 2]
A song from somewhere below
Deadly and slow begins
Both sickly and sweet, now picking up speed
Ushering in the world’s end
And the ghost of Descartes screams again in the dark
„Oh, how could I have been so wrong?”
But, above the screams, still the sirens sing their song
[Chorus]
I am drowning in a digital sea
I am slipping beneath the sound
Here my voice goes to ones and zeroes
I’m slipping beneath the sound
[tag]
Here my voice goes to ones and zeroes
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W tym utworze Dustin opowiada o niszczycielskiej sile technologii, która wpływa na nasze życie w coraz większym stopniu, nie przynosząc jednak samych pozytywnych skutków. Coraz bardziej oddalamy się od siebie, uzależniając od wirtualnego świata i zapominając powoli o wszystkim, co czyni z nas ludzi.
Mamy tutaj odwołanie do Rene Descartesa, czyli rzecz jasna Kartezjusza, francuskiego uczonego i filozofa. Uważał on, że rzeczywistość fizyczna i umysłowa stanowią dwie odrębne sfery, które w każdym z nas łączą się ze sobą, przeplatając wzajemnie i wpływając na siebie. Autor uważa, że gdyby Kartezjusz zobaczył, co dzieje się w naszych czasach, przeżyłby niemały szok. Coraz bardziej przecież oddalamy od siebie nasz umysł i ciało, uciekając głębiej i głębiej w cyfrową rzeczywistość. Te dwie wcześniej harmonijne struktury coraz bardziej zaburzają swoje relacje, prowadząc nas prosto do rozpaczy.
Starczy tylko rozejrzeć się wokół siebie, by zobaczyć jak bardzo Internet, czy gry komputerowe potrafią zniszczyć więzi międzyludzkie, wypaczając nasze umysły i oddalając od tego, co rzeczywiście w życiu jest ważne. Oczywiście problem ten nie tyczy się wszystkich, ale niepokojące jest, że zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Między niewinną, rozwijającą wręcz zabawą, a niebezpiecznym nałogiem granica jest coraz bardziej rozmyta.















Komentarze (0)