Tekst piosenki
[Intro]
Ah, wuh
Compadre
[Verso 1]
Me llegan los billetitos de a cienes
Pa’ andar bien perrón, loco en breve
Compadre, saque la loquerona y la verde
Ya va pa’ largo, se guacha amanece
Que está bien ondeadote este plebe
Que la escuela, que los deberes
Linda manera de gastar en mujeres
Fluyendo piеnso, manifiesto y se vienе
[Coro]
Ahí pa’ que guachen qué pedo
Qué tranza, que el morro creció y machín pegó
Un culito me anda maneando y periqueando se puso bien el coto
Derecho ando jalando, no soy malandro, nomás la finta y lo placosón
Ya van tres días que no paro, pero bien trabado
Me vale verga y ni modo
[Interludio]
Jaja, compa
[Verso 2]
De aquí pa’ allá, meneando con calma
La mente siempre bien macabra
Ando zumbando apenas agarré viada
Rifando macizo, generando lana
Por ahí decían que yo no la amaba
Que de mañoso tenía fama
Putas envidias, no sé cómo les cala
Igual me vale verga, pues no ando en la maña
[Coro]
Ahí pa’ que guachen qué pedo
Qué tranza, que el morro creció y machín pegó
Un culito me anda maneando y periqueando se puso bien el coto
Derecho ando jalando, no soy malandro, nomás la finta y lo placosón
Ya van tres días que no paro, pero bien trabado
Me vale verga y ni modo
[Outro Instrumental]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Double P Records.
Tytuł „ME VALE V” to skrót od meksykańskiego hiszpańskiego zwrotu „me vale verga” – wulgarnego, dosadnego sposobu powiedzenia „mam dość” lub „mam to gdzieś”. Utwór jest deklaracją całkowitej obojętności wobec osądów, oczekiwań i konwencjonalnych ścieżek – szkoła, obowiązki, to, co „ludzie mówią”.
Tito Double P konstruuje postać, która odrzuciła normy społeczne na rzecz pieniędzy, imprezowania, kobiet i życia całkowicie na własnych zasadach. „ME VALE V” to dumnie nihilistyczny hymn młodego mężczyzny, który zamienił konwencjonalny sukces na hedonistyczną wolność, który zachowuje się jak wyjęty spod prawa luźno, nie przyznając się do winy, a którego jedyną spójną wartością jest odrzucenie czyjegokolwiek osądu.
Wulgarność „me vale verga” jest celowa – to nie grzeczny bunt, to instynkt, bezkompromisowość i ostatecznie samotność. Trzydniowy ciąg, brak chwili wytchnienia, brak jakichkolwiek czułych czy wrażliwych momentów – wszystko to sugeruje, że wolność, którą narrator się chwali, może być również jego klatką.











Komentarze (0)