
Tekst piosenki
An unstable building that’s been built on shaky ground
And what goes up must come down
So lets build it high and then reinforce
All those little things so this can run its course
I know that without windows you won’t see in
And I know that with the doors closed I’m shutting everyone out
I’m concrete fake debonair
With many stories and endless stairs
But you came in, made it your own
When you’re moving on, you’re heading home
Keep all those sentiments at bay
Fire them off when I least expect
At that point in the day
Between stable and a wreck
It was the first time in a long time that I felt alive
At least I tried
Then my highest hopes were realized then it flat-lined
At least I tried
And I woke up scared but it’s alright cause nothing changed
At least I tried
At least I tried
It was the first time in a long time that I felt alive
At least I tried
Then my highest hopes were realized then it flat-lined
At least I tried
And I woke up scared but it’s alright cause nothing changed
At least I tried
At least I tried
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
To piosenka o nieszczęśliwej miłości i o tym, jak jakie konsekwencje może wywołać. Bolm rysuje tu obraz nieszczęśliwego człowieka, który znajduje się w stanie kompletnej rezygnacji i patrzy na świat bez nadziei na lepsze jutro.
Porównuje go do surowego, zamkniętego budynku, wzniesionego na niestabilnym gruncie. Stworzył wokół siebie wiele barier, utrudniających dostanie się do jego wrażliwego wnętrza. Znalazła się jednak w końcu kobieta, której udało się przeforsować tę potężną obronę. Przełamała jego dystans, sprawiła, że po raz pierwszy od bardzo dawna nie czuł się tak strasznie samotny.
Niestety, okazało się, że że tak naprawdę tylko się nim bawiła. Wszystkie jego nadzieje zostały zrównane z ziemią. Po raz kolejny został sam, oszukany, ugodzony w swój najsłabszy punkt. Nie zdziwiło go to jednak tak bardzo, jak można by się tego spodziewać. Po prostu zaczął odbudowywać swój mur, tym razem jeszcze mocniejszy. Już nigdy nikogo nie wpuści, nikomu nie zaufa.















Komentarze (0)