
Tekst piosenki
I stand firm for our soil
Lick a rock on foil
So they juice me, seduce me
Dress me up in Stussy
Hell is ’round the corner where I shelter
Isms and schisms
We’re living helter skelter
If you believe or deceive
Common sense says you shouldn’t receive
Let me take you down the corridors of my life
And when you walk, do you walk to your preference
No need to answer ’til
I take further evidence
I seem to need a reference to get residence
A reference to your preference to say
I’m a good neighbour, I trudge
So judge me for my labour
Lobotomy ensures my good behavior
The constant struggle ensures my insanity
Passing the evenings ensures the struggle for my family
We’re hungry, beware of our appetite
Distant drums bring the news of a kill tonight
The kill which I share with my passengers
We take our fill, take our fill, take our fill
I stand firm for our soil
Lick a rock on foil
So they juice me, seduce me
Dress me up in Stussy
Confused by different memories
Details of Asian remedies
Conversations
Of what’s become of enemies
My brain thinks bomb-like
So I listen he’s a calm type
As I grow
And as I grow, I grow collective
Before the move sit on the perspective
Mr. cradle in the crevice
And watches from the precipice
Imperial passage
Heat from the sun somedays slowly passes
Until then, you have to live with yourself
Until then, you have to live with yourself
I stand firm for our soil
Lick a rock on foil
So they juice me, seduce me
Dress me up in Stussy
Hell is ’round the corner where I shelter
Isms and schisms
We’re living helter skelter
If you believe and deceive
Your common sense says you will receive
Let me take you down the corridors
My brain thinks bomb-like
Bomb-like
My brain thinks bomb-like, bomb-like, bomb-like
My brain thinks
Bomb-like
Beware of our appetite
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
W piosence użyto sampli z „Ike’s Rap II” Isaaca Hayesa. Damski wokal należy do byłej dziewczyny Trickiego – Martiny Topley-Bird. Słowa piosenki można interpretować na kilka sposobów, każdy znajdzie tutaj coś, co przemówi do niego. Niektórzy widzą tutaj komentarz do steretypowego traktowania czarnoskórych, szczególnie mężczyzn, inni odczytują słowa jako próbę wyzwolenia się z bolesnej przeszłości i walkę z jej cieniami, które nieustannie gonią człowieka.
Najsilniej jednak przemawia interpretacja wskazująca na historię o potrzebie ucieczki i odcięcia się od przesiąkniętego manipulacją i społecznymi normami świata. Tricky opowiada tu o tym jak ludzie za pomocą dostępnych im metod próbują dokonać takiego życiowego uniku. Każdy jednak wybiera inny sposób, swoją własną drogę. I tutaj pojawiają się takie metody jak narkotyki, ucieczka w świat fantazji czy skrajnej ideologii. Każdy znajduje coś dobrego dla siebie. Cytując Emila Ciorana „nieważne, jaki wybierasz sposób autodestrukcji. Ktoś zaszywa się w bibliotece, ktoś inny – w knajpie. Rezultat w obu przypadkach identyczny. Sposób autodestrukcji mówi jedynie o rodzaju człowieka. Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś.”
Ludzie nie są w stanie żyć nieustannie w świecie, który wymaga od nich ciągłej gotowości do działania, chce wrzucić ich w sztywne ramy, zmusza ich do dążenia do nieosiągalnych ideałów. Tricky pyta tutaj jak wiele z tego, co robimy w życiu jest naszą indywidualną decyzją. Sugeruje, że niewiele. Większość codziennych czynności wykonujemy żeby uniknąć społecznego wykluczenia. Takie napięcie prowadzi do wzmożonej agresji względem innych i samych siebie.
















Komentarze (0)