Tekst piosenki
She came to me one morning, one lonely Sunday morning
Her long hair flowing in the mid-winter wind
I know not how she found me, for in darkness I was walking
And destruction lay around me from a fight I could not win
She asked me name my foe then. I said the need within some men
To fight and kill their brothers without thought of love or god
And I begged her give me horses to trample down my enemies
So eager was my passion to devour this waste of life
But she would not think of battle that reduces men to animals
So easy to begin and yet impossible to end
For she the mother of all men had counciled me so wisely that
I feared to walk alone again and asked if she would stay
„Oh lady lend your hand,” I cried, „Oh let me rest here at your side.”
„Have faith and trust in me,” she said and filled my heart with life
„There is no strength in numbers. I’ve no such misconceptions
But when you need me be assured I won’t be far away”
Thus having spoke she turned away and though I found no words to say
I stood and watched until I saw her black cloak disappear
My labor is no easier, but now I know I’m not alone
I find new heart each time I think upon that windy day
And if one day she comes to you drink deeply from her words so wise
Take courage from her as your prize and say hello for me
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Kompozycja opowiada historię mężczyzny, który pewnego „samotnego, niedzielnego poranka” napotkał tajemniczą kobietę „o długich włosach, powiewających na zimowym wietrze”.
Mężczyzna od dawna toczył walkę, której „nie mógł wygrać”, rozsiewając wokół siebie zniszczenie. Pragnął zniszczyć ludzi, którzy „walczą i zabijają swoich braci”, nie zważając na „miłość ani Boga”. Przygnębiony daremnością swoich wysiłków błaga kobietę o wsparcie, prosząc, aby dała mu „rumaki, którymi stratuje swoich wrogów”.
Człowiek ten nie zdawał sobie jednak sprawy, że w ten sposób zrównuje się z własnymi nieprzyjaciółmi, powielając popełniane przez nich grzechy. Nie mógł zwalczyć nienawiści poprzez nienawiść, ani wojny poprzez wojnę – w tym tkwił sekret jego porażki.
Dopiero „kobieta w czerni”, „matka wszystkich ludzi”, otworzyła mu oczy na fundamentalną prawdę, jakiej dawniej nie dostrzegał. Pocieszony poprzez jej słowa, zwraca się do innych ludzi, zachęcając, aby „czerpali garściami z jej mądrych słów”, jeżeli kiedykolwiek napotkają kobietę na swojej drodze.











Komentarze (0)