
Tekst piosenki
She was standing at the front door
When I came home last night
A good book in her left hand
And a rollin’ pin in the right
She said you’ve come home for the last time
With whiskey on your breath
If you don’t listen to my preachin’ boy
I’m goin’ to have to beat you half to death
Give me just a one more last chance
Before you say we’re through
I know I drive you crazy baby
It’s the best that I can do
We’re just some good ol’ boys, a makin’ noise
I ain’t a runnin’ ’round on you
Give me just a one more last chance
Before you say we’re through
First she hid my glasses
Cause she knows that I can’t see
She said you ain’t goin’ nowhere boy
'Til you spend a little time with me
Then the boys called from the honky tonk
Said there’s a party goin’ on down here
Well she might’ve took my car keys
But she forgot about my old John Deere
So give me just a one more last chance
Before you say we’re through
I know I drive you crazy baby
It’s the best that I can do
We’re just some good ol’ boys, a makin’ noise
I ain’t a runnin’ ’round on you
Give me just a one more last chance
Before you say we’re through
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
One More Last Chance to opowieść o toksycznym związku. W utworze, Vince Gill wciela się w rolę kowboja, którego ulubioną rozrywką jest przesiadywanie w barze z kolegami. Jego żona ma już jednak dosyć wiecznie pijanego męża, który nigdy nie chce spędzać z nią czasu. Ostrzega więc go, że jeżeli jeszcze raz wróci do domu śmierdząc whiskey, ona najpierw pobije go wałkiem do ciasta, a potem odejdzie.
Bohater przedstawianej historii z jednej strony prosi ukochaną o kolejną szansę na poprawę, a z drugiej już planuje następną imprezę z przyjaciółmi. Mężczyzna wie, że żona grozi rozstaniem, ale tak naprawdę zawsze będzie znosiła jego wybryki. Pewny siebie kowboj nie boi się o przyszłość swego małżeństwa – nie wierzy, że ukochana naprawdę mogłaby go zostawić.
Kobieta często podejmuje próby zatrzymania męża w domu. Czasami zabiera mu okulary, wiedząc, że mężczyzna bez nich niewiele widzi. Ich brak utrudni mu więc wyjście do pubu. Innym razem pani domu chowa kluczyki do samochodu partnera, licząc na to, że bez auta nie będzie miał jak doń dojechać. Niestety, żona nie docenia sprytu swego życiowego towarzysza. Mężczyźnie tak bardzo zależy na spotkaniu z kolegami, że pojedzie do baru, choćby musiał tam dotrzeć traktorem.












Komentarze (0)