Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

[Intro]
Wychowany na betonie wiem jak polują orły, wiem jak żerują hieny (Wiem jak)
Jesteś z tego samego betonu bratku, ale zapomniałeś jak się zachować tak jak należy (Zapomniałeś)
Czemu zachowują się jak zj*by te typy?
Skumaj, że co boli cię tu nie ma znaczenia
Jeden dzień nie musisz z nikim się liczyć
Drugi dzień jesteś sam masz dylemat (Let’s go)
Te-Tris pyta o festiwal jeden, drugi czy zagramy, ale nie chce mi się z nimi macać (Z nimi macać)
Miałem naj*bać od chuja featuring’ów na albumie, alе dla nich to jest tylko praca
Więc ch*j z tym gramy po staremu tak uczył mnie hip-hop, który w maciе za szmatę (Jebać)
Wy gracie po nowemu, ale tylko wtedy kiedy zespół podsunie wam patent (Tylko wtedy)
A w ogóle to, to nowe co wy gracie to robiłem już gdzieś w 2k18 (Tak jest, Big Vkie)
Dałeś dupy za cyferki, więc do szmat na afterze, masz podobne aspiracje
Dobra nie ma co pie*dolić o nich, wpadam z Larym w spocik
Babcia może dumna być, bo twardo stawiam kroki
Cztery razy w tydzień trening sierpowe i bloki
Cztery razy w roku rucham, wku*wiają mnie foki
Chociaż jest już tak samo, jest stabilizacja, oddałem się planom
Nie wiedziałem, ku*wa, że z rana da się uśmiechać
Nie wiedziałem, że jest twoja i że siedzi ze mną, kiedy w chacie na nią czekasz
Ku*wa, spoczko, „NAPALONE FANKI”, ale nie jak Eryk Moczko (Kurwa, spoczko)
Masz dwa numery nagrane, ja nie chcę widzieć tych fanek i wątpię, że zanim wyszły, to chciały ciągnąć
I weźcie pod uwagę, że jestem ku*wa Hip-Hopem, zanim zdążycie w numerze o mnie napomknąć (Tak jest)
Dużo kumam już teraz, pracuję wciąż by się zmienić i właśnie na tym polega ku*wa dorosłość (Tak jest)
Nie poszło Ci, miał być przełomowy album
Zero ku*wa serca, zero duszy i standardów
Zjadła wszystkie dzieci, ma je w brzuchu — tak jak kangur
A moi hejterzy z kiedyś, dzisiaj to mój fanclub (Let’s go)
Sam jestem w szoku ile mam w banku (Ile cashu)
Nie miałem farta, to nie śmieje się z pranków
Tamten ziom stracił wszystko, za dużo bounce’u
Wiesz o kim mówię, ku*wa (Je*ać Wnyka)
Zdzira miała mnie za durnia
Zaczynam zawiązywać buty jak się spuszczam
Miałem ziomów, a się czułem wciąż w ch*j sam
Sam wytargałem, a nie Bóg dał
Nie wiedziałem, co mam mówić miałem serce pęknięte (Serce pęknięte, serce pęknięte)
Się nie poddawaj młody, chociaż życie jest w ku*wę niewdzięczne
(W ku*wę niewdzięczne, w ku*wę niewdzięczne…)
(Big Vkie, Big Vkie…)
(Mmmmm…)
(Yeah…)

Komentarze (0)