
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Nie chcę sam zostać w nagłej potrzebie, dlatego
Daj numer, zadzwonię w razie w
Bo nie lubię, jak brakuje mi czegokolwiek do szczęścia
Wtedy mój stan jest nie do przyjęcia i przeszywa mnie depresji ból
Dlatego pomóż mi, a ja napiszę o tobie kawałek
(dla Marcina P. bo)
[Refren]
Czy to wstyd się przyznać, że mało co obchodzi mnie
Oprócz tego, czy w kosmosie ktoś może wypisać mi receptę
Na podróże do przeszłości, życie bez złych wiadomości
Dla frajerów potępienie, a dla swoich złoty kurz
[Zwrotka 2]
Tylko czas może zabić zwątpienie, przez które
Tak trudno w pełni zaufać mi
Jeszczе raz, ostatni raz
Zabić zwątpienie
Inaczej tеn plan jest nie do przyjęcia i tu nawet odwyk niewiele da
Ja te demony znam, bo je mam tu i tam, dlatego dzwoń
[Refren]
Bo czy to wstyd się przyznać, że mało co obchodzi mnie
Oprócz tego, czy w kosmosie ktoś może wypisać mi receptę
Na podróże do przeszłości, życie bez złych wiadomości
Dla frajerów potępienie, a dla swoich złoty kurz
[Outro]
Z własnej głupoty znów
Atak paniki mam
Tym razem will be cool
Na pamięć numer znam
Głowa
Spokój
Hotel
Pokój
Proces
Powód
Brak powodu
Balkon
Kryzys
Szpital
Stop
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka opowiada o potrzebie towarzysza w trudnych sytuacjach i walce z wewnętrznymi demonami. W zwrotce pierwszej artysta prosi o numer telefonu, aby móc zadzwonić w razie potrzeby. Nie lubi być sam w trudnych sytuacjach, gdy czegoś mu brakuje, co sprawia, że jego stan jest nie do zaakceptowania i odczuwa ból depresji. W refrenie wyznaje, że mało co go obchodzi poza życzeniem podróży w czasie i życia bez złych wiadomości.
W zwrotce drugiej artysta mówi, że tylko czas może zabić zwątpienie, które utrudnia mu w pełni zaufać innym ludziom. Jednakże, chce to przezwyciężyć i prosi o pomoc swojego przyjaciela. W outtro artysta zastanawia się nad swoją głupotą i wyznaje, że ma ataki paniki. Jednak tym razem wie, jak sobie z nimi radzić, ma na pamięć numer telefonu i szuka spokoju w hotelowym pokoju. Ostatnie słowo „Stop” może być sugestią, że artysta kończy walkę z demonami, a może też być po prostu zakończeniem piosenki.











Komentarze (0)