Tekst piosenki
Dziś błyszczę jak jej pomadka na ustach
Będę na wakacjach od jutra
Śliczna mama i córka, podziwiają mój mustache
A ja nawet nie wiem jak mam ustać
Po północy mam urlop
Więc młody posłuchaj się wujka
I na pełnej— weź puść to, oh, oh, oh
Wóda i słońce, tego nie mam dość
Dziewczyny gorące podają mi lód
Temperatura rośnie, przyśpiesza puls, a i tak czuję luz, oh, oh
Wyglądam dobrze, zagraniczny look mam
Czuję się dobrze, no i tak się czuć mam
Bawię się dobrze
Mogę mieć to na żywo, mam to gdzieś jak mnie widzą
Żyję raz, więc po co mam zamulać w domu?
Mogę mieć to na żywo, świat u stóp, chcę jak w Rio
No i mam, więc po co mam zamulać w domu?
Mogę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Spędziłem noc z wyjątkową i naprawdę dojebaną nutą
Na imprezie namieszałem jak miksolog
Jak ma mi teraz być głupio, jak leci na żywo?
Wczoraj Zegrze i jetski, yeah, yeah
Więc będę spał do czterdziestki, a-albo i nie, bo
Jeżeli zgasisz światła, to wychodzi ze mnie Frank Sinatra
Więc się nadstaw, jak na klapsa
W górę, w dół tym, jak na rampach
Robię numery do tańca, choć sam nie tańczę od dawna
Nie no, stary
Mogę mieć to na żywo, mam to gdzieś jak mnie widzą
Żyję raz, więc po co mam zamulać w domu?
Mogę mieć to na żywo, świat u stóp, chcę jak w Rio
No i mam, więc po co mam zamulać w domu?
Mogę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Na żywo jak w klipach Latino
Mam humorek i wielkie libido
Zalewamy pod korek paliwo
Odpalaj te konie i wiśta wio (Wrum, wrum, skrrt-skrrt)
Od Trójmiasta, po koniec Helu
To dopiero będzie czas surferów
Dziś rock’n’roll należy do raperów
Będę spał na plaży, bo mnie nie chcą w hotelu
Możesz mieć to na żywo
Kąpielówki, mnóstwo tatuaży
Może patrzą na nas krzywo
I chcą wysłać nas do lekarzy
Ale ta twoja niunia u nas smaży
Z bandą koleżanek bawi się z nami plaży
Miała piękną pupę, ale nie pamiętam twarzy
Takie już mam fazy, zawsze coś się wydarzy
Mogę mieć to na żywo, mam to gdzieś jak mnie widzą
Żyję raz, więc po co mam zamulać w domu?
Mogę mieć to na żywo, świat u stóp, chcę jak w Rio
No i mam, więc po co mam zamulać w domu?
Mogę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Ej, wolę mieć to na żywo
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Interpretacja piosenki opiera się na haśle „żyje się raz”, które usprawiedliwia odrzucenie nudy i domowej rutyny na rzecz intensywnych doznań „na żywo”. To manifest nowoczesnego rock’n’rolla w rapowym wydaniu, gdzie luksus miesza się z dziką zabawą na plaży. Autor świadomie wybiera chaos i intensywność, przedkładając autentyczne, choć ulotne przeżycia ponad stabilizację, celebrując wolność bez żadnych hamulców.











Komentarze (0)