
Tekst piosenki
My monument is progressing. Bereft is thy deed of completion
By all means you’ll be alive. But not intact. I’ve sewn your lips to smile
With your own defecation on your lips I’ll knock that shit-eating grin right off your face
Abnormally disfigured designs. You observe the genesis of my abattoir. Reality accepted
You have no choice but to comply with my scalpel. And my license to kill
Anal seepage flowing. I can’t repress the urge
Thy coprophagist shall ingurgiate the filth
Grinding at your head with my bone saw breaking zygoma. I love these tools at my disposal. I’m alive
She cried out helplessly again
I ripped her limb from fucking limb. Just one less s*** to walk this fucking earth
I will spit right in your fucking face
How does it taste after the lips are sealed below your waist
You will never fuck again
My scalpel gleams. My attention cast aside
Hardening arteries begging for an inimical thrust. Byproducts of digestion soak the floor
I’m searching for a hypodermic syringe to draw the waste
Flowing in your jugular
The heart is pumping faster
As I lie and wait to watch you erupt from every orifice
The necrotizing fasciitis has commenced it’s work
No anesthesia applied
This will be everlasting
In the name of anatomy I shall dismember and attain what is rightfully mine
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Phil wciela się tutaj w potwornego, psychopatycznego mordercę, Kubę Rozpruwacza, racząc nas wyjątkowo obrazowym i szczegółowym opisem makabrycznego zabójstwa. „Vicer Exciser” to nie kawałek dla małych dzieci, ani dla ludzi wrażliwych. To jazda bez trzymanki dla najbardziej zrytych, zafascynowanych przemocą i brutalnością zwyroli.
Mamy tu obrazy okrutnych tortur, z zaszywaniem sromu, piciem cieczy z krwawiącego odbytu, czy plątaniem się w jelitach ofiary. Ten psychopata dodatkowo jest stuprocentowo świadomy tego, że osoba, którą zabija będzie w stanie odczuwać cały ból i nie umrzeć zbyt wcześnie. Zadawanie cierpienia jest dla niego podniecające, sprawia, że naprawdę czuje się żywy, więc nie ma co się dziwić, patrząc jak bardzo się stara, by utrzymać tę chwilę jak najdłużej.
„Vicer Exciser” jest niczym najbrutalniejszy horror, zamknięty w paru minutach ostrej jak brzytwa muzyki. Ciemna strona ludzkiej natury zawsze będzie nas fascynować, więc to, co jest tutaj opisane może i wywoła u niektórych obrzydzenie, ale też i pewnego rodzaju ciekawość. Koniec końców o to właśnie tu chodzi – obrzydzić, przerazić, ale i zafascynować.











Komentarze (0)