
Tekst piosenki
[Intro]
온몸에 밴
너의 흔적을
긁어내려 해봐도
잠잠했던
기억이 다시
내 숨을 가두고
[Verse 1]
죽어가는 것 같았어 난
내 세상은 무너졌어 다시
흩어져 간다
아픈 너의 말들이
지나면 없던 일이 돼
넌 또 그렇게, 쉽게 run away
[Pre-Chorus]
내 유일한 영원이었던
네가 사라져 버렸어
부서져 가는 나
[Chorus]
I’ll never love
It burns me down
차가운 마음에
닿았던 사랑은 또다시 날
집어삼켰다
부딪혀 버린 걸 애써
닿은 거라 생각했어
또다시 터져버릴
내 마음이 너무 뻔해
가둬버렸다
Never love
[Verse 2]
사사로운 감정들이 떠나고
후회만 남아버린 기억은 허물 벗어
바람은 날카롭게 날 베었고
고요한 밤을 걸어 걸어 다시 눈을 떴어
[Pre-Chorus]
아스라이 피어나
깊은 바람이 되어있었다
이젠 널 지울게
[Chorus]
I’ll never love
It burns me down
차가운 마음에
닿았던 사랑은 또다시 날
집어삼켰다
부딪혀 버린 걸 애써
닿은 거라 생각했어
또다시 터져버릴
내 마음이 너무 뻔해
가둬버렸다
Never love
[Bridge]
결국 사랑이 다 이런 결말인 거라면
I’ll never love again
결국 사랑이 다 이런 결말인 거라면
I’ll never love again
[Chorus]
사라져 가
내 작은 감정조차 이젠
I’ll never love
I’ll never love
사라져 가
내 작은 감정조차 이젠
I’ll never love
I’ll never love
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„I’ll Never Love Again” to udostępniony 24 września 2025 roku singiel południowokoreańskiego piosenkarza i autora tekstów Cho Seungyoun (조승연), występującego pod pseudonimem WOODZ. Utwór ukazał się za pośrednictwem wytwórni EDAM Entertainment (이담 엔터테인먼트).
„I’ll Never Love Again” to nie tylko piosenka o smutku, to portret emocjonalnego unicestwienia. Narrator nie tylko przysięga unikać miłości, deklaruje, że jego zdolność do miłości została systematycznie zniszczona przez zdradę tak głęboką, że wydaje się ona śmiertelna. Utwór śledzi podróż od surowego, duszącego bólu natychmiastowej straty do ostatecznego, mrożącego krew w żyłach postanowienia o zamknięciu serca na zawsze.
Omawiany singiel to wstrząsająca i pięknie sformułowana eksploracja złamanego serca, która wykracza poza smutek, wkraczając w sferę kryzysu egzystencjalnego. WOODZ przedstawia postać, która, aby przetrwać nieznośny ból, musi zabić tę część siebie, która jest zdolna do odczuwania miłości.
„I’ll Never Love Again” to piosenka o najwyższej cenie samoobrony: dobrowolnym wygaśnięciu własnego świata emocjonalnego. Ostateczna cisza po ostatnim „I’ll Never Love” to dźwięk tego wygaśnięcia, mrożące krew w żyłach i mocne zakończenie.











Komentarze (0)