Tekst piosenki
It all started with a stumble
And I get old and I get humble
The sky cracked a million ways
Making me blind
And as the trees grew higher and higher
And the fish began to fly
I went and stole some wings
And thought why can’t I
Get in the sunrise
I want to get in the sunrise
Put the world upon your shoulder
I’ll stay young while I watch everyone getting older
You can take a million years
Out of my head
But I’m starting to lose my place
In the circles that I trace
And if I let go only then
Will my face
Get in the sunrise
I want to get in the sunrise
(Do you hear me now
Oh won’t you hear me now)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Sunrise” to piosenka o tych, którzy chcą czerpać z życia garściami, o ludziach nie potrafiących stąpać twardo po ziemi. Niektórym z nas ciężko jest się ustabilizować. Wolelibyśmy cały czas kroczyć z głową w chmurach, szukać wrażeń nie przejmując sie codziennością i odpowiedzialnym zachowaniem. Myślimy, że możemy zrobić wszystko, jeżeli tylko będziemy chcieli i w tej pogoni za czymś wielkim zdarza się nam ulecieć za daleko i zagubić się w naszej wolności. Własnie w takiej sytuacji znajduje się bohater tego kawałka.
Od zawsze pragnął wznieść się ponad innych, zerwać z tradycjami i zasadami panującymi w społeczeństwie. Tułał się po świecie w poszukiwaniu czegoś nieuchwytnego, cały czas smakując nowych wrażeń, nie przywiązując się do niczego na dłużej. Nie chciał dorosnąć, marzył o tym, by pozostać ciekawskim dzieckiem do końca swoich dni, nie dając się wszechobecnej rutynie. Po latach doszedł jednak do tego, że jego szaleńcza podróż coraz bardziej oddala go od rzeczywistości. Przez brak ograniczeń zaczął tracić z oczu to, co ważne w życiu i w końcu zagubił się, nie potrafiąc już dostrzec sensu w swoich poczynaniach.
Na szczęście, sądząc po ostatnich wersach tego kawałka, autorowi w końcu udało się odnaleźć właściwą drogę. Kluczem okazała się tutaj miłość. Widzimy, że koniec końców to jego ukochana dała mu poczucie bezpieczeństwa i pomogła odnaleźć miejsce na świecie. Wcześniej był niczym kartka papieru, dając się ponieść każdemu podmuchowi wiatru, tułając się bez celu, ale jak sam przyznaje, znalazł swój klej, który pozwolił mu w końcu osiąść na stałe.











Komentarze (0)