
Tekst piosenki
[Intro]
Mom: Alexander! Dinner’s on the table!
Mom: Alex!
Alex: Yeah, alright mum, I said I’m coming!
Alex: *Sniff* Gosh
[Verse 1]
I work at home in my parent’s basement
I don’t troll, I make statements
I’m not a cliché sittin’ in my PJ’s
Double cupping at lunch on a Tuesday
I’m like Drake, see, so don’t hate me
I get vexed if you don’t appreciate me
Real talk, I’ll put the world to rights
And, when I’m a big boy, I’m gonna write for Vice
[Pre-Chorus]
It’s not for me, it must be wrong
I could ignore it and move on
But I’m a broadband champion
A URL badman
And if you’re tryna call it art
I’ll have to take it all apart
I got a high-brow game plan
A URL Badman
[Chorus]
I’m a U-R-L B-A-D M-A-N with no empathy
I got a high-brow game plan
A URL badman
I’m a U-R-L B-A-D M-A-N and you’re dead to me
Cause I’m a broadband champion
A URL badman
[Verse 2]
Spectacles with no prescription
Short shorts with conviction
Supreme, Palace, APC
Sizzurp in a chalice, yeah, that’s so me
I’m a London white boy repping ATL
Keyboard warrior that can’t spell
I don’t like you, I think you’re worthless
I wrote a long piece about it up on my WordPress
[Pre-Chorus]
[Chorus]
[Bridge]
I like Jordans, Joyrich, DJ Skream shit
Complex, Pitchfork, Winnie The Pooh shit
I’m a space ghost perpetrator
Bottom half of Idolator
Check for Tyler the Creator
Blogospheric vindicator
A$AP, Kanye, XX remix
Mike Jones, Paul Wall, I need a Kleenex
I don’t like girls much, they’re kinda silly
Unless, of course, they wanna play with my willy
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka kreśli obraz czlowieka, który – jako typowy troll internetowy – wypiera się tego czym się zajmuje i określa się jako konstruktywnego krytyka. Jak powszechnie wiadomo, sieć aż roi się od ludzi, którzy muszą wyrazić swoją opinię na temat każdego człowieka. Allen, jako znana wokalistka, spotyka się z nimi każdego dnia. I, zmęczona podobnymi postawami, wyśmiewa ich w tej piosence.
Intro do utworu to krótki dialog między Alexem – bohaterem utworu – a jego matką, która woła go na obiad. Z głośników słyszymy klikanie klawiatury. To najpewniej chłopak w hejterskiej akcji internetowej. Nic nie jest w stanie odciągnąć go od komputera, który stanowi dla niego okno na świat i metodę na walkę z własnymi kompleksami. W zwrotce piosenki Lily maluje obraz człowieka, którego opinia na swój temat jest zaskakująco wysoka.
Swoją działalność internetową określa jako „punktowanie faktów”, faktycznie zaś jest typowym trollem. Jako trolla określa się osobę, która umyślnie wywołuje w internecie sprzeczki między ludźmi, prowokuje i obraża. Podobne zachowania wynikają najczęściej po prostu z braku towarzystwa, prywatnego życia. Braki te ludzie uwielbiają wręcz nadrabiać uprzykrzając życie innym.

Lily opowiada o człowieku, który, oczywiście, nie uważa samego siebie za takiego, jakim widzą go inni. Raz za razem wypiera się swoich aktywności, zaprzecza, że jest taki sam jak wszyscy internetowi ninja. A tak naprawdę, jedyne czym się zajmuje to bezprzedmiotowe klikanie, internetowe zaczepki. Do których dorabią ideologię, w których szuka swojej tożsamości. Internetowy wojownik, który zamiast miecza używa swojej klawiatury.
Jestem jak Drake, mówi, kiedyś będę pisać do Vice’a (magazynu kulturalno-rozrywkowego). Krótko mówiąc, nasz troll ma wielkie ambicje i wysokie mniemanie o sobie. I nie widzi, że to co robi, to nic innego jak nieuzsadnione hejterstwo i marnowanie czasu. Allen, przez pryzmat bohatera tego utworu, wyśmiewa wszystkich tych, którzy marnują swoje życie ślęcząc przed komputerem i zalewając sieć swoimi pseudoartystycznymi tworami. „Nie jesteś artystą, po prostu masz dostęp do internetu” – zdaje się mówić.













Komentarze (0)