
Tekst piosenki
Ooooh
Run away, the past will bite again
Ooooh
No matter where you dwell
You
Here again, a captive of the howl
You
Welcome back to hell
Faithful, as the full moon is rising
Beauty and the Beast are colliding
Sharpened edge touch liquid flame
Deepened seed soaks anger’s reign
Arching back, shape-shift derange
Father, how I watched you change
Am I savage?
Scratching at the door
Am I savage?
I don’t recognize you anymore
Ooooh
Tooth is fang, twisting under skin
Ooooh
Foul tongue, black breath
Change
Snap inside, the Beast about complete
Change
Soon infects the rest
Faithful, as the full moon is rising
Beauty and the Beast are colliding
Sharpened edge touch liquid flame
Deepened seed soaks anger’s reign
Arching back, shape-shift derange
Father, how I watched you change
Am I savage?
Howling at the door
Am I savage?
I don’t recognize you anymore
Anymore
Ooooh
Inheritance, the past has bit again
Ooooh
The next heir of anarchy
Feel
Stretching skin so far beyond belief
I feel
The ever changing, you, in me
Am I savage?
Scratching at the door
Am I savage?
Howling evermore
Am I savage?
I don’t recognize me anymore
Anymore
Anymore, ha ha ha
Am I savage?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Hetfield korzysta tu z nawiązań do wilkołactwa, tak naprawdę poruszając zupełnie inny, znacznie poważniejszy temat. „I Am Savage” to utwór traktujący o tym, czy jesteśmy w stanie kontrolować to, kim jesteśmy, czy też jesteśmy skazani na to, by powtarzać błędy naszych rodziców. Każdy z nas chyba rozumie ten problem – wraz z wiekiem coraz częściej zauważamy w sobie zachowania, jakimi cechują się właśnie nasi ojcowie i nasze matki, do tego czasem stopnia, że mamy wrażenie, jakbyśmy się w nich stopniowo przemieniali. Nie ma się więc co dziwić, że gdy żyjemy w rodzinie, w której występuje przemoc, alkoholizm, czy inne tego typu tragedie, mamy powód by się o siebie naprawdę martwić.
W tym kawałku ojciec bohatera zmienia się w wilkołaka, potwora żądnego krwi, siejącego spustoszenie. Nie chodzi tu jednak o dosłowną przemianę, a raczej właśnie o patologiczne zachowanie – agresywność, brutalność, okrucieństwo. Sama likantropia jest więc symbolem przemiany normalnego, zdrowego człowieka, głowy rodziny, w potwora katującego swoich najbliższych. Bohater boi się tego, że kiedyś stanie się podobny do swego rodzica, bo już zauważa, że „przemiana” następuje także w nim samym.
Stąd właśnie tytuł, będący rozpaczliwym pytaniem człowieka o jego naturę. Czy same geny starczą, by stworzyć potwora? Czy jednak coś da się z tym zrobić? Odpowiedź niestety nie jest prosta i oczywista. Niektórym się udaje, inni dalej tkwią w kręgu przemocy, niezdolni do wyrwania się z niego.















Komentarze (0)