Tekst piosenki
To był huczny sylwester
ja tańczyłem za rękę z nią
wbiliśmy na imprezkę
gdzie niejeden pewnie kreskę wziął
potem my byliśmy na mieście
trochę wypiliśmy na mieście
krzyczeliśmy: TO BĘDZIE NASZ ROK!
ale chyba krzyczeliśmy za wcześnie
Teraz siedzę w domu, złapany w szpony betonu
na Netflixie powoli braknie nowych sezonów
na ulicach pachnie już gumą kombinezonów
w aptekach brakuje masek
w szpitalach nie braknie zgonów, bo
Każdy chce być królem
nikt nie chce złapać korony
ulice są puste, lecz za to są pełne domy
nasza rzeczywistość, konsola i telefony
ciekawe czy w realu mam jeszcze jakiś znajomych
Chcę uciekać, ale nie mam dokąd
za oknami tylko szare i deszczowe chmury
chcę uciekać, ale nie mam po co
choć w szufladzie kusza kluczyki do mojej fury
ludzie mali niczym molekuły
w telewizji na śniadanie lecą nowe bzdury
o tej prze roku odwiedzałbym może góry
dziś odwiedzam tylko balkon, no bo nowe są reguły
Kiedyś bym wyszedł pojeździć
bo należę do tych , co nie lubią snu
po mieście bym się pokręcił
potem podjechał po 2 for u
a teraz jadę w los Santos
i choć cenie sobie otwartość
to dziś kiedy siedzę zamknięty
to czuje swe błędy za bardzo
trochę mi tęskno
trochę mi ciężko
kiedy jest ciemno
wakacje rok temu wybierałem miedzy Turcją a Grecją
w tym roku nie wiem czy się odbędą
gdziekolwiek
samotność marzenia nam skreśla
a to dopiero początek roku
2020
Każdy chce być królem
nikt nie chce złapać korony
ulice są puste, lecz za to są pełne domy
nasza rzeczywistość, konsola i telefony
ciekawe czy w realu mam jeszcze jakiś znajomych
każdy chce być królem
nikt nie chce złapać korony
ulice są puste, lecz za to są pełne domy
nasza rzeczywistość, konsola i telefony
ciekawe czy w realu mam jeszcze jakiś znajomych
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„2020 (#ZOSTAŃWDOMU)” to odpowiedź B.R.O na realia, które pojawiły się w wielu krajach na świecie,w tym także w Polsce w związku z ogłoszoną pandemią koronawirusa COVID-19. Raper rozpoczyna utwór dość gorzkim stwierdzeniem, mówiąc, że tak samo jak wiele innych osób rozpoczynał rok radośnie,oczekując tego co przyniesie, jednak jak dale stwierdza, radość ta była przedwczesna patrząc z perspektywy „życia w kwarantannie.”
B.R.O opisuje nową rzeczywistość, która pełna jest ograniczeń, ale także niepewności i lęku. Zauważa, że zaczynamy tracić pewne relacje, jednocześnie budując inne. W obliczu tragedii podnosi się nasza społeczna świadomość, ale także zdajemy sobie sprawę z tego, że rzeczy materialne nie są w tym momencie najważniejsze i nadal nie jesteśmy przygotowani na to, co nadchodzi, lub już nadeszło – „(…) na ulicach pachnie już gumą kombinezonów/ w aptekach brakuje masek/ w szpitalach nie braknie zgonów, bo/ Każdy chce być królem/ nikt nie chce złapać korony/ ulice są puste, lecz za to są pełne domy.”
Raper podkreśla ilość wciąż pojawiających się informacji dotyczących pandemii, mówiąc, że jest to powód dla którego wszystko w jego codziennym życiu musiało się zmienić – „w telewizji na/ śniadanie lecą nowe bzdury/ o tej prze roku odwiedzałbym może góry/ dziś odwiedzam tylko balkon, no bo nowe są reguły.” Mówi także o własnych emocjach, samotności i niepewności co do rozwoju wydarzeń – „i choć cenie sobie otwartość/ to dziś kiedy siedzę zamknięty/ to czuje swe błędy za bardzo/ trochę mi tęskno/ trochę mi ciężko/ kiedy jest ciemno/ wakacje rok temu wybierałem miedzy Turcją a Grecją/ w tym roku nie wiem czy się odbędą/ gdziekolwiek/ samotność marzenia nam skreśla/ a to dopiero początek roku/ 2020.”











Komentarze (0)