
Tekst piosenki
W centralnej części miasta
Bezpieczne cztery ściany
To Makalskiego obraz
Bez ramy, bez ramy
Śniadanie, kawę z mlekiem
Gazetę z wiadomością
O politycznym piekle
Wyborczą
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Boleści po zabawie
W sobotę, w sobotę
Poduszki, świeżą pościel
Wakacje nad jeziorem
Rachunek za energię
Cholernie, cholernie
Łobuzy z elektrowni
Wysoki
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Dzielę na pół
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst singla opisuje szare, codzienne życie w „bezpiecznych czterech ścianach”, w „centralnej części miasta”. Podmiot liryczny nie mierzy się z żadnymi poważnymi problemami – na jego nastrój mogą wpłynąć jedynie kac po piątkowej imprezie („Boleści po zabawie / W sobotę, w sobotę”), zbyt wysokie rachunki za energię nadsyłane przez „łobuzów z elektrowni” czy wiadomości o przepychankach polityków („politycznym piekle”) w codziennej prasie.
Mężczyzna radzi sobie z tymi kwestiami w bardzo prosty sposób – dzieli wszystko „na pół”, a zatem traktuje to z przymrużeniem oka. Zachowując odpowiedni dystans, unika szargania własnych nerwów i pozostaje bezpieczny w swojej strefie komfortu.
„Na pół” było pierwszym singlem promującym tzw. czerwony album. W nawiązaniu do estetyki krążka powstał teledysk, oparty właśnie na czerwonej barwie. Singiel osiągnął 29. pozycję na Liście Przebojów Programu Trzeciego.











Komentarze (0)