
Tekst piosenki
[Intro]
Jeżeli ustawa będzie mówiła o tym, że jest to przestępstwem, zajmie się tym mafia, po prostu
I rozwinie się rynek, handel nielegalny, napędzający jakieś, nie wiadomo czyje, kieszenie
[Zwrotka 1: Oskar]
Chodziłem tyle lat, aż wpadłem w niski ton
W górę żem się piął, aż zainteresował się pobliski sąd
Zmieniły mnie pieniądze
Dupy mają dupy jak Beyonce, a środowisko jest pijące
Wysoki Sądzie, ojciec nic nie wiedział
Ja w to wbiłem jak w przedział, a on, cyk, zezgredział
Czy mam wspólnego coś z Mercedesami?
Szlugi, feta, hurt, detal, ludzie mi znani by zamienili się miejscami
Hajs nie wisi tu na szubienicy
Ubieram się lepiej niż rówieśnicy w łachach jak urzędnicy
Lubię pliki i umiem liczyć, kupuję prawdę, potrafię jaźwę kurwie ściszyć
Ojcu nie mówiłem a on też nie pytał
Pod zegarem tyrał, zegar wiecznie cykał
Mój brat w wojsku, czasem mi pomagał
Dzieliłem się z nim po prostu, jak pan Bóg przykazał
[Bridge]
Widzimy tutaj, że jest pan osobą związaną z biznesem. Ascendent w znaku Panny i władca w znaku Panny, czyli Merkury oraz Wenus, tak, że możemy tu mówić o bardzo silnej osobowości. Wielka wytrwałość w zdobywaniu pieniędzy
[Zwrotka 2: Oskar]
Młodsza siostra kończy podstawówkę, z mężem starszej robimy posiadówkę
Ona: „odstaw wódkę”, a piliśmy pod kranówkę
Stary tyra, ogląda kablówkę
Wbija szluga w lufkę, nie zarobi patrząc jak grają w siatkówkę
Gonię czasem uczniom, kłuje sumienie włócznią
Płacą, także chuj z nią
Jak się spruć chcą, no nie będę im współczuł ran kłutych
Snu chce, nie pół-snów, nie ma dróg tu na skróty
Stary jak mówiłem utrzymuje tą rodzinę
I co, jestem winien, że chcę więcej odrobinę?
On robi mądrą minę, twarz ma jak hemoglobinę
Gdy ja biorę Karolinę na pierdoloną dinner
W szkole byłem mistrzem w ping-ponga
Dziś kroję ich konta, ale sam nic nie wciągam
Świadectwo mogło się zgubić, ale mordo, to jak długi, więc niedrogo je kupisz
[Refren: Steez & Oskar]
To dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
Bo to dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił (ej)
To dobry chłopak był i mało pił mordo
To dobry chłopak był!
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„BMK” to utwór pochodzący z najnowszego albumu zespołu PRO8L3M zatytułowanego „Art Brut 2.” Koncepcja całego wydawnictwa oparta została na wykorzystaniu sampli polskiej muzyki popularnej lat 70.-90. Piosenka „BMK” wykorzystuje sample piosenki Andrzeja Korzyńskiego zatytułowanej „Narkotyki.”
Utwór nawiązuje także do piosenki zespołu KNŻ zatytułowanej „Tata dilera/Hardzone.” Tytułowe BMK to benzyl methyl ketone (Fenyloaceton) czyli półprodukt w syntezie amfetaminy i metaamfetaminy. Wstęp do utworu – „Jeżeli ustawa będzie mówiła o tym, że jest to przestępstwem, zajmie się tym mafia, po prostu/ I rozwinie się rynek, handel nielegalny, napędzający jakieś, nie wiadomo czyje, kieszenie” to fragment popularnej Polskiej Kroniki Filmowej nr 48 z 1992 roku, poświęconej marihuanie.
Całość utworu stanowi odpowiedź na utwór „Tata dilera/Hardzone.”, gdzie PRO8L3M opisuje problem narkotyków i nałogu z perspektywy samego dilera, nie jak w przypadku piosenki KNŻ – z perspektywy rodziców/ rodziny dilera. Osoba wypowiadająca się w utworze – diler – jest pewien swojego sukcesu w branży narkotykowej, co potwierdzają jego słowa – „Widzimy tutaj, że jest pan osobą związaną z biznesem. Ascendent w znaku Panny i władca w znaku Panny, czyli Merkury oraz Wenus, tak, że możemy tu mówić o bardzo silnej osobowości. Wielka wytrwałość w zdobywaniu pieniędzy.”
Refren kontrastuje z wcześniej przedstawionym obrazem dilera. Jest to wypowiedź ojca, który wierzy w to, że syn jest dobrym człowiekiem, nie mając świadomości, lub nie chcąc przyjąć do wiadomości informacji o wszystkich nielegalnych i moralnie złych rzeczach, które robi jego dziecko – „To dobry chłopak był i mało pił/ Bo to dobry chłopak był i mało pił.”

















Komentarze (0)