
Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Stałem z drinem, a był to klub ze striptizem
Podeszła patrząc niewinnie, ja rozpaliłem się jak diesel
Wzrok miałem jak hipnotyzer, ona skórę jak mulatka z Belize
Miałem od ojca Citizen i bluzę od dziadka z Michigan
Wyszliśmy poznać się bliżej, padał deszcz, ale klub miał markizę
Jakaś panna mignęła ze Steezem, myśli przelatywały jak Wizz Air
A to dopiero mordo teaser, ja czułem się jak Justin Bieber
Gdy otworzyła organizer i rzuciła ciche mi
„Zadzwoń do mnie”
[Zwrotka 2]
Telepałem się jak Zelmer, więc wziąłem Fervex
Podniosłem S10 E i ustawiłem się na seks
Zrobiłem domowe wellness, zielone elmex, lufa i buch na stres
Kupiłem nieparzystą ilość róż, bo tak czytałem w Esquire Przywitała mnie czerwień jej ust jak na plakacie Hey – Fire
Zrobiła mi się z łuku brwiowego bruzda gdy poprosiła „Zrób mi białego ruska”
Wylałem skupiając się na jej ustach, na otwartą Tako rzecze Zaratustra
Z lewej tapeta z Empire State Building a mnie mrowiło jak po raz pierwszy na Ealing
I nagle poczułem lekki mózgu peeling, gdy ona mówi, że jest kurwą i jaki mam feeling
Yyy… Mi to w ogóle nie przeszkadza, w ogóle…
„Zadzwoń do mnie”
[Outro]
Miłość jest przekleństwem, tonę w niej
Uczucia to ścieki, myje mnie z nich Sasha Grey
Ona jest tylko sobą, ja się zakochałem w niej
Wypieram obraz i nie poznaję jej
Mój świat mi każe myśleć o niej jak o złej
Czy przez to jak patrzą mam ją kochać mniej?
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Zadzwoń do mnie” to utwór pochodzący z najnowszego albumu zespołu PRO8L3M zatytułowanego „Art Brut 2.” Koncepcja całego wydawnictwa oparta została na wykorzystaniu sampli polskiej muzyki popularnej lat 70.-90. Utwór wykorzystuje sample utworu Marleny Drozdowskiej zatytułowanego „Zadzwoń do mnie.” Piosenka pochodzi z albumu wydanego w 1998, zatytułowanego „Łatwe życie.” Piosenka zespołu PRO8L3M nawiązuje do przeboju swoim tytułem oraz końcowymi wersami obydwu zwrotek.
Tytułowy zwrot „Zadzwoń do mnie” może być nawiązaniem do reklam sekstelefonu, gdzie każda z przedstawianych ofert kończyła się właśnie tymi słowami. Możliwym jest, że Mężczyzna wypowiadający się w utworze porównuje poderwaną przez siebie kobietę do pań z oferty – „Stałem z drinem, a był to klub ze striptizem/ Podeszła patrząc niewinnie, ja rozpaliłem się jak diesel/ Wzrok miałem jak hipnotyzer, ona skórę jak mulatka z Belize/ Miałem od ojca Citizen i bluzę od dziadka z Michigan/ Wyszliśmy poznać się bliżej, padał deszcz, ale klub miał markizę/ Jakaś panna mignęła ze Steezem, myśli przelatywały jak Wizz Air/ A to dopiero mordo teaser, ja czułem się jak Justin Bieber/ Gdy otworzyła organizer i rzuciła ciche mi/ 'Zadzwoń do mnie.'”
Mężczyzna cały czas podkreśla, że ma mieszane uczucia co do poderwanej kobiety, jednak spotyka się z nią po raz kolejny, ostatecznie potwierdzając swoje przypuszczenia co do jej profesji – „Telepałem się jak Zelmer, więc wziąłem Fervex/ Podniosłem S10 E i ustawiłem się na seks/ Zrobiłem domowe wellness, zielone elmex, lufa i buch na stres/ Kupiłem nieparzystą ilość róż, bo tak czytałem w Esquire Przywitała mnie czerwień jej ust jak na plakacie Hey – Fire/ Zrobiła mi się z łuku brwiowego bruzda gdy poprosiła „Zrób mi białego ruska”/ Wylałem skupiając się na jej ustach, na otwartą Tako rzecze Zaratustra/ Z lewej tapeta z Empire State Building a mnie mrowiło jak po raz pierwszy na Ealing/ I nagle poczułem lekki mózgu peeling, gdy ona mówi, że jest kurwą i jaki mam feeling/ Yyy… Mi to w ogóle nie przeszkadza, w ogóle… (…)”
















Komentarze (0)