Tekst dodał/a:
Autor tekstu
Tłumaczenie:
Autor tłumaczenia
Interpretacja:
Autor interpretacji Autor interpretacji

Tekst piosenki

Yo, sprawdź gadkę chorą
To jest Poznań five brough
Zachodnia strona
Fauna raczy się florą
Dziadzioro prorok
Co flow ma jak technicolor
Wali bajerą z nutą jak dym późną porą
Tu jedni znoszą od losu ciosy z pokorą
Lub walczą ze swoją zmorą
Jak z Kikimorą
Nawyki gubią
Bagno zjadło kilkoro
Wyniki gonią, więc nie dziel włosów na czworo
Jadą na OIOM
Dumni króle bez koron
A matki za synów leją znów łez jezioro
Furają, cynkują furą, furczą furorą
Mamieni łuną
Kariera bywa pandorą
Pęd za utopią
Falują flotą
Dupy i złoto
A potem toną
Marzenia pochłania błoto
Dla jednych spoko
Lexy, palmy i gorąc
Dla innych dżungla jest klatką
Sodomą i gomorą

Nadchodzi potop znów
Idzie wielka fala
Wzbiera morze głów
Idzie miasto zalać

Nadchodzi potop znów
Idzie wielka fala
Wzbiera morze głów
Idzie miasto zalać

Kiedyś ławka
Chłopaki z bloków
I keep it torough
Teraz leśne ścieżki
Walden i Henry Thoreau
Leśna bajera
Synu, mam teko sporo
Nie kumasz, nie lubisz, nie chcesz
To ku*wa Unfollow
Hardcore Comando
Za mną mam bandę sporą
Five brough
Nie kłania się w pas pisiorom
To idzie z rąk do rąk
Z ust do ust
Płoną uszy
Rapu powiernik, spowiednik
Betonu duszy
W czas odpowiedni
Potop przyjdzie po suszy
Dosyć już bredni
Pora las z posad ruszyć
Poluje puszczyk
Uwija się rój w mrowisku

Komentarze (0)