
Tekst piosenki
Nie jestem dziewczyną wczoraj
Czas nas w kobiety zmienia
Wdzięczna za to co mam i nie mam
Taki mój na punkt widzenie
Odważnie już podnoszę wzrok
Czuję, że mnie dogonił czas
Ucieka, a skoro ucieka
Ślad zostanie po nim
Ślad zostanie po nim
Blizny jak stary film
Piegi, pamiątki z wakacji
W skórze czarny tusz
Dalej tacy nierozważni
Nie jest tego mało
Coś się na mnie podpisało
Prze lata moje ciało
Tyle wytrzymało
I niejeden ślad mam
Wiem, że jest tak, jak być miało
/2x
Nie jestem dziewczyną wczoraj
Czas nas w kobiety zmienia
Bez pytań graweruje
Jak z szablonu doświadczenia
Nóg do nieba nie mam, wiem
Ale za to twardo stoję
Bo to dzięki nim wystarczy mi sił
A już przeszły swoje
A już przeszły swoje
Blizny jak stary film
Piegi, pamiątki z wakacji
W skórze czarny tusz
Dalej tacy nierozważni
Nie jest tego mało
Coś się na mnie podpisało
Prze lata moje ciało
Tyle wytrzymało
I niejeden ślad mam
Wiem, że jest tak, jak być miało
/2x
Dzięki, za to, że jestem tu
Dzięki za to, gdzie jestem
E jestem kim jestem
Prze lata moje ciało
Tyle wytrzymało
I niejeden ślad mam
Wiem, że jest tak, jak być miało
/2x
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Ciało” to wydany 25 maja 2021 roku poruszający, intymny i emocjonalny singiel Ewy Farnej. Piosenka stanowi pierwszą zapowiedź szóstego albumu studyjnego Wokalistki, która właśnie podpisała kontrakt z wytwórnią Warner Music Poland. Piosenka jest także częścią projektu „Ciało z historią”, który jest pewnego rodzaju kampanią społeczną, zachęcającą do akceptacji ciała i traktowaniu go, jako części własnej, często niełatwej, historii.
Kilka dni przed premierą piosenki, Ewa Farna wrzuciła na swoje konto na platformie Instagram krótkie video dotyczące cielesności, która stała się głównym motywem utworu. To, co można w nim usłyszeć jest szczere, ale także niepokojące, Artystka opowiada o body shamingu i jego konsekwencjach dla jej psychiki: „Wygląda jak dwa polskie tiry/ Ogromny sterowiec z 8 brodami/ Gruba świąteczna bańka/ Tłusta jak świnia/ Moje ciało przeszło psychicznie niełatwą drogę/ Dopiero po medialnej cyber przemocy/ Przejęło kontrolę emocjonalne jedzenie/ I podświadomie zaczęłam nabierać warstwy/ Która miała przed atakiem z zewnątrz/ Chronić to kruche w środku/ Dziś doceniam swoje ciało/ Nabrałam do niego ogromnego podziwu/ Poprzez ciążę/ Która też na nim zostawiła ślady/ Jestem Ewa, a to jest moje ciało.”
Utwór mówi o akceptacji i kochanie własnego ciała i jego niedoskonałości. Jak powiedziała sama Artystka: „Chodzi o celebrowanie ciała pod względem jego funkcjonowania, a nie tylko estetyki, do której nas świat mocno pcha. Po tym, jak moje ciało przyniosło na świat nowe życie, zyskałam do niego jeszcze większy szacunek, jestem pełna podziwu za to, co potrafi. Moje ciało bywało gnębione przez innych i nawet się wstydzę, że czasami w nie zwątpiłam. Moje, chociaż nie szczupłe nogi doprowadziły mnie aż tutaj, na barkach też coś już tam udźwignęłam, więc jestem tak normalnie wdzięczna. Całe życie ciało będzie się zmieniać, zmiana to jedyne, na co możemy liczyć. Więc chcę potrafić polubić albo przynajmniej zaakceptować to, czego nie da się zmienić.”














Komentarze (0)