
Tekst piosenki
Mów do mnie mów
Mów mi prosto do ucha
Jestem po to, by Ci przegnać sen o duchach
W sercu mam ten sznur,
A gdy pęka, to lecę w dół, w dół, w dół, w dół
Nie rozumiesz, że stworzyliśmy się, by zwyciężać lęk i ból
W domu zabawek
Plastikowa ja
Plastikowy mój świat
Nikt mnie nie zbawi
Nie zabawi nikt
Plastikowe mam łzy
W domu zabawek
Plastikowa ja
Plastikowy mój świat
Nikt mnie nie zbawi
Nie zabawi nikt
Plastikowe mam łzy
Mów do mnie, mów
Karm mnie śmiechem
A Twój głos odbije się w mojej głowie echem
Nie pocieszę Cię,
Gdy upadnę, w drobny mak posypię cała się
Nie obiecam, że będę zawsze, kiedy tylko przetrzesz oczy swe
W domu zabawek
Plastikowa ja
Plastikowy mój świat
Nikt mnie nie zbawi
Nie zabawi nikt
Plastikowe mam łzy
W domu zabawek
Plastikowa ja
Plastikowy mój świat
Nikt mnie nie zbawi
Nie zabawi nikt
Plastikowe mam łzy
W domu zabawek
Plastikowa ja
Plastikowy mój świat
Nikt mnie nie zbawi
Nie zabawi nikt
Plastikowe mam łzy
W domu zabawek
Plastikowa ja
Plastikowy mój świat
Nikt mnie nie zbawi
Nie zabawi nikt
Plastikowe mam łzy
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka została w całości napisana przez Ewelinę Lisowską w 2013 roku. Słuchając piosenki w tle można usłyszeć akordeon, na którym zagrał Czesław Mozil.
Ewelina Lisowska wiąże się z ukochanym, aby przegonić ból, lęk i strach ze swojego życia. Naszych bohaterów łączy coś więcej niż miłość. W sercu maja ten sznur, który trzyma ich blisko siebie i nie pozwala nigdzie odejść. Są jednością, złączeni w świadomości swego uczucia. Nic nie może rozerwać tych więzów, ani ich poluzować. Miłość ta musi być silna na wieki.
Jak się okazuje to tylko złudzenie. To plastikowy świat wypełniony fantazjami i marzeniami, które nigdy się nie spełnią. Nikt nie jest w stanie zbawić, aby wybawić wokalistki od strachu i lęku przed życiem.
Kiedy upadnie obróci się w proch i nikt nie będzie w stanie złożyć jej w całość. To cała prawda o kruchości ludzkiego życia, które jest niczym bez miłości i zrozumienia ze strony ukochanej osoby.











Komentarze (0)