Tekst piosenki
Kiedy na nich patrzę, to widok nieco ponury
Zdeformowane postacie, to nie ludzie, a karykatury
Te dziwne twarze, chętne niszczyć mosty i budować mury
„Jesteś gorszy, nie masz matury”, taka prawda
Biegną niczym szczury a celem samozagłada
To co widzę w ich działaniach to paralityków parada
Rozpierdol w mojej głowie, chłopcze, stajnia Augiasza
Prowadzi nas na manowce ta społeczna apatia
A dzisiaj Valhalla leży tam gdzie banknoty
Bo w tym świecie jesteś nikim kiedy nie masz floty
Więc stosuj tanie triki i do roboty, najlepiej po plecach
Pustym stwierdzeniem, stał się piedestał
Bo człowiek tego wieku, to marionetka, nauczona jak uciekać przed wartościami
Powiedzcie mi quo vadis? ah, nie wiecie sami
Drogie karykatury, jesteście lalkami
REF
Coraz rzadziej widzę ludzi, a widzę karykatury
żyją w swoim świecie, budują w nim mury
Te dziwne kreatury zbudowały kultury
A nie widzą dokąd idą, a idą do trumny
Idę miastem, dwaj panowie obalają flaszke
To trochę dziwne kiedy jest dziesiąta nad ranem!
Różne dewiacje zostały uznane za normalne
Zakopano gwarancje że coś zostanie moralne
Przemyśl swoje rację, nim zamkniesz je w klatce
Bo gdy szef szepnie słowo, momentalnie zamkniesz japę
Ta teoria to sto pro, a modlitw więcej niż gardeł
Ten świat to płótno, a system zabrał farbe
Ja śmiało będę krzyczał, evviva l’arte albo carpe diem
Bo nigdy nie wiesz co za rogiem się kryję
Biegną po cash, te wszystkie krzywe ryje
Co drugi cię zabije gdy wyciągniesz hajs z kieszeni
Nie wiele się zmieni przy tym chorym systemie
To ma status epidemii a w tej opowieści jestem Achillesem
Z jedną różnicą, nie zginę trafiony w piętę
Nigdy nie klęknę, przed człowiekiem











Komentarze (0)