
Tekst piosenki
A za wysoko? aha! Za wysoko
Łapiesz mnie za rękę, łapiesz mnie za dłoń
Głaszczesz po główce, masujesz skroń
Patrzysz mi w oczy, stawiasz na stole
Stawiasz wysoko, stojąc na dole
Mówisz…
F.I.S.Z
Zaszedłeś wysoko
Uważaj możesz spadać wnet
Za wysoko?
Wdrapuję się w górę, w górę i wyżej
Chwytając za nogi, każą schodzić w dół
Niezadowoleni walą pięścią, pięścią walą o stół
Na którym stoję, dwoje się i troję
Trzęsie się stół, na którym stoję
Na którym mnie, mnie postawili
Drwili chwil parę, mili, życzliwi
Mówią…
F.I.S.Z
Zaszedłeś wysoko
Uważaj możesz spadać wnet
Za wysoko mówisz, udaję, że nic nie słyszę
Komu ufać nie myślę już wcale
Bo nie jestem sam jak palec
Mam tych co ze mną będą przez wieki całe
Robię kroki raz większe, raz małe
I w górę! Wspinam się jak po drabinie
Minę tych co chcą mnie sprowadzić na sam dół
Choćbyś pluł mi prosto w twarz – ja nie przestanę!
Ja nie przestanę
Ja nie przestanę
Ja nie przestanę
Ciągną, ciągną mnie w dół
Dzielę się na pół, walę głową w stół
Komu ufać, komu nie
Nie wiem już sam, zgubiłem się
Teraz szukam tu i tam
Zostaniesz ze mną, czy zostanę sam
Mówisz…
F.I.S.Z
Zaszedłeś wysoko
Uważaj możesz spadać wnet
Za wysoko…
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Piosenka, której tytuł i tekst stają się metaforami sukcesu zawodowego, który odniósł raper. W słowach utworu opowiada o swoim lęku przed upadkiem i o próbach, które zawistnicy podejmują by jak najszybciej ściągnąć go w dół. To w ich oczach jest kimś, kto stoi wyżej od nich. Stąd potrzeba szybkiego zrównania go z ziemią, na której sami stoją.
Fisz opowiada tu w przewrotny sposób o ludzkiej, zawistnej naturze. Praca muzyka jest tu o tyle ciekawa, że to właśnie uznanie słuchaczy prowadzi do sukcesu, do wywyższenia. I to oni, nie sam artysta, stawiają idola ponad sobą. A wszystko to po to, by potem jak najszybciej ściągnąć go na dół. Nie potrafią zaakceptować faktu, że komuś może wieść się lepiej, że ktoś może się spełniać i być szczęśliwym.
Tekst staje się pretekstem do rozmowy na temat nienawiści i zazdrości, która tak często kieruje ludzkimi zachowaniami i czynami. Osaczeni własną sytuacją chcemy sprawić by wszyscy wokół byli tak samo sfrustrowani jak my. Człowiekowi ciężko zaakceptować fakt, że są ludzie mądrzejsi, bardziej spełnieni, bogatsi. I o tym właśnie mówi Fisz, który próbuje obronić się przed nienawistnikami próbującymi zrzucić go z pozycji, o którą tak długo walczył.











Komentarze (0)