Tekst piosenki
Na dłoni serce, w kieszeni krzyk i kilka złych miejsc
Może tak miało być?
Na plecach dreszcze, ślady złych dni i czerwonych łez
Nie wiem sam, czy tak żyć
Na dłoni serce, w kieszeni krzyk i kilka złych miejsc
Może tak miało być?
Na plecach dreszcze, ślady złych dni i czerwonych łez
Nie wiem sam, czy tak żyć
Gdybym wtedy wyszedł z kina przed końcem mojego seansu
I pożegnał cały świat, bez jednego „do widzenia”
Czyja by to była wina, że nie wytrzymałem z żalu?
Na pewno nie bliskich nam, a im cеlowałem w serca
Ej, powodów miałem tysiąc, a rеalnych dwa
Nadzieja umarła na rękach, zostawiając płacz
Braki perspektyw to jedyne, co na stałe mam
Robić rap – wtedy jeszcze dla mnie bardzo śmieszny żart
Nie zobaczyłbym córy mego brata
Mej twarzy na plakatach, uśmiechu swego fana
Bliskich zostawił na dobre, będąc sam w roli kata
Tak bardzo byłem głupi, myśląc „nikt nie będzie płakał”
Na dłoni serce, w kieszeni krzyk i kilka złych miejsc
Może tak miało być?
Na plecach dreszcze, ślady złych dni i czerwonych łez
Nie wiem sam, czy tak żyć
(Ej)
Nawet nie nawijam, ja po prostu jem majka
Potem go wypluwam i sprawdzamy co nagrał
Oni szczycą się, że robią wyświetlenia
A ja się szczycę, że jestem tu, gdzie jestem i koło mnie ich nie ma
Bez walk na patogalach (yo)
Zasięgów na letniakach, bez udawania
Jak leciliśmy grubo, wszystko było w tekstach, mała
Gdybym się nie zreflektował, to na dobre bym oszalał
Oni jak chcą mnie pocisnąć, to cytują tekst z „Huśtawki”
Wiem, że głupi, ale miałem dosyć bycia wciąż poważnym
Jak upadnę, no to zrobię parę pompek
Młody Szpaku to instrukcja, jak nie poddać się, pomimo paru potknięć (potknięć, potknięć)
Na dłoni serce, w kieszeni krzyk i kilka złych miejsc
Może tak miało być?
Na plecach dreszcze, ślady złych dni i czerwonych łez
Nie wiem sam, czy tak żyć
Na dłoni serce, w kieszeni krzyk i kilka złych miejsc
Może tak miało być?
Na plecach dreszcze, ślady złych dni i czerwonych łez
Nie wiem sam, czy tak żyć
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki ukazuje wewnętrzne zmagania i refleksje artysty na temat życia, decyzji oraz konsekwencji. Artysta opisuje swoje doświadczenia i emocje, zaznaczając, że serce ma na wierzchu dłoni, co może symbolizować otwarte, uczuciowe podejście do życia. Jednak w kieszeni przechowuje krzyk i wspomnienia kilku złych miejsc, co sugeruje, że mimo pozoru szczęścia, nosi ze sobą ciężar trudnych doświadczeń.
W kolejnych zwrotkach artysta rozważa decyzje, które podjął w przeszłości, zadając pytanie, czy wszystko tak miało być. Wspomina o chwilach, gdzie zastanawiał się nad odejściem, co mogłoby zmienić bieg wydarzeń. Przeplata refleksje nad przeszłością z wątkiem utraty nadziei, zaznaczając, że nadzieja umarła na jego rękach, pozostawiając jedynie płacz. Piosenka wydaje się być introspektywnym spojrzeniem na własne życie, z jego brakami perspektyw jako jedyną stałą rzeczą.
W trzeciej zwrotce artysta przyznaje, że miał tysiąc powodów, ale tylko dwa były rzeczywiste. Wspomina o chwilach, gdy był bezradny wobec bólu i żalu, a jedynym wyjściem wydawało się tworzenie muzyki, choć na początku traktował rap jako śmieszny żart. Piosenka również porusza temat błędów i strat w relacjach z bliskimi oraz bezrefleksyjności, która doprowadziła do opuszczenia bliskich i pozostania w roli kata. Artysta wyraża swoje wcześniejsze głupoty, myśląc, że nikt nie będzie za nim płakał, co jest jednym z motywów przewodnich tekstu.











Komentarze (0)