Tekst piosenki
[Zwrotka: Gibbs]
Noc bywa bierna, kiedy wspomnień nosi czar
Znów jak bicie serca, tak migają światła lamp
Pomóż mi, dziś mam plan
Jak mogę zwolnić zegara brzemię
To na wszystkie błędy czas
Zanim przeminie, ostatni ciepły zew
[Refren: Gibbs, Igo]
Nasze rozmowy jak piach w klepsydrze zwanej noc (ej)
Może pomożesz nim przejdzie
Przedłużyć lato o jeden dzień
Chcę tylko słońce czuć
Zanim jutro da nam deszcz
Obejrzeć z Tobą wschód
Przedłużyć lato o jeden dzień (dzień czy dwa)
Chcę tylko słońce czuć (chcę to czuć)
Zanim jutro da nam deszcz (deszcz i wiatr)
Obejrzeć z Tobą wschód (chcę to znów)
[Zwrotka: Igo]
Z Tobą dzień po bezsennеj nocy jest jak miękki puch
Z Twoich ust prosto w moje sercе wodospady słów
Mógłbym się topić w nich cały dzień
Rzucić to wszystko, jeśli zechcesz
A kiedy nie ma Ciebie tu
To cierpię w zwolnionym tempie
[Refren: Gibbs, Igo]
Nasze rozmowy jak piach
Nasze rozmowy jak piach
W klepsydrze zwanej noc, ej
Może pomożesz, nim przejdzie
Przedłużyć lato o jeden dzień
Chcę tylko słońce czuć
Zanim jutro da nam deszcz
Obejrzeć z tobą wschód
Przedłużyć lato o jeden dzień (dzień czy dwa)
Chcę tylko słońce czuć (chcę to czuć)
Zanim jutro da nam deszcz (deszcz i wiatr)
Obejrzeć z Tobą wschód (chcę to znów)
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Singiel „Ostatni dzień lata” to melancholijna refleksja nad przemijaniem – bolesną świadomością, że piękny sezon (zarówno dosłowny, jak i metaforyczny) dobiega końca. Utwór uchwyca tę specyficzną emocjonalną przestrzeń między nostalgią za tym, co przemija, a lękiem przed tym, co nadchodzi (deszczem, wiatrem, zimnem). Tekst opowiada o ludzkim pragnieniu zatrzymania czasu, wydłużenia chwili więzi, zanim rzeczywistość wkroczy.
„Ostatni dzień lata” to nie smutna piosenka w tragicznym sensie, narratorzy wiedzą, że nadchodzi deszcz. Wiedzą, że lato się kończy. Ale akt proszenia, pragnienie, by poczuć słońce jeszcze raz, wspólne oglądanie wschodu słońca – ten akt jest sensem. Utwór dowodzi, że świadomość przemijania nie umniejsza miłości, lecz ją potęguje. Każda rozmowa staje się cenna właśnie dlatego, że jest skończona w czasie. Tytułowy „ostatni dzień” nie jest końcem – to dzień, w którym w końcu zwracamy na niego uwagę.
Piosenka przemawia do każdego, kto próbował utrzymać związek, miejsce lub wersję siebie, o której wie, że wkrótce się zmieni. To uniwersalna elegia na temat nietrwałości szczęścia, owinięta specyficznym polskim pragnieniem lata – tego ulotnego, intensywnego lata, które nigdy nie trwa wystarczająco długo.
W informacji dotyczącej projektu czytamy: „Po marcowym sukcesie albumu 'Zrobiłem to dla siebie’, który już w przedsprzedaży pokrył się złotym wyróżnieniem, Gibbs idzie za ciosem i szybko wraca z nowym materiałem. Nadchodzący album 'NURT’ to znacznie więcej niż kolejne wydawnictwo w dyskografii Gibbsa – to otwarcie nowego rozdziału w jego karierze. Starając się zmienić kierunek swojej twórczości, Mateusz stworzył projekt, który nakreśla nowy nurt i wyznacza jego muzyczną drogę”.
„W przeciwieństwie do poprzedniego, bardziej osobistego i refleksyjnego projektu, nowy album ma zdecydowanie bardziej mainstreamowy charakter i jest skierowany do szerszego grona odbiorców. Dominują tu melodyjne refreny, nowoczesne produkcje i dopracowane aranżacje”.
„Mimo obrania nowej ścieżki, to wciąż ten sam szczery i wrażliwy Gibbs. Tytułowy 'NURT’ objawia się tu przede wszystkim w warstwie brzmieniowej, łączącej rap z elementami muzyki rozrywkowej i nowoczesnej elektroniki. Całość tworzy spójny, dopracowany materiał, który pokazuje kolejny etap rozwoju artysty. Premiera albumu zaplanowana jest na 29 maja”.











Komentarze (0)