Tekst piosenki
[Zwrotka 1]
Od razu na głębokie wody
Chciałem wypłynąć, swoją falę mieć
Rzuciłem światu prosto w oczy
Spróbuj zatrzymać albo przepuść mnie
Śniłem o słońcu, choć przykrywał lata cień
Zamieniłem życie w to, co przewidziała faza REM
Hej, by robić kręgi na wodzie
Aby ktoś zauważył, że te fale przykryją ten gniew
Który pod osłoną noszę
Być tłem dla tych, o których się troszczę
Jak ster, który zawsze znajdzie drogę przez mgłę
[Refren]
Więc chodź, pokażę ci czemu nie mam dość
Całe moje życie wielki sztorm
Jak wytłumaczyć, że jedyny dom
Mam gdzie najsilniejszy prąd
Chodź, posłuchaj skąd płynie
Głos dla skołowanych przez los
Wobec tych, co zgubili trop
Jeszcze nadejdzie dla nas dzień i przeminie mrok
[Zwrotka 2]
To mój nowy nurt, zapraszam na nową planszę
Nowa na mapie łódź, zatopiłem starą łajbę
Jak nawigator mórz, zobaczyłem nową falę
Zmieniamy kurs, ale podwajamy jego stawkę
Mówili, że to mój koniec
Same słowa gorzkie
Wracam, by przypomnieć o sobie znów
Mam ze sobą nowy projekt
Nową siłę w głosie
Przynoszę wam odsiecz i parę burz
[Bridge]
Więc nie pytaj, czy to rap, czy to pop
Czy to walc, czy to rock
Po prostu wszystkiego na raz grom
Dalej ze mną ten sam skład, czyli DOPE
Dodaj house, czyli dom
I dodaj jeszcze mój głos
[Refren]
Więc chodź, pokażę ci czemu nie mam dość
Całe moje życie wielki sztorm
Jak wytłumaczyć, że jedyny dom
Mam gdzie najsilniejszy prąd
Chodź, posłuchaj skąd płynie
Głos dla skołowanych przez los
Wobec tych, co zgubili trop
Jeszcze nadejdzie dla nas dzień i przeminie mrok
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór jest deklaracją artystycznej i osobistej tożsamości, odrzucającej spokojne wody na rzecz chaotycznego, potężnego nurtu, który go ukształtował. „Sztorm” to buntownicze zaproszenie: chodź i zobacz, dlaczego nigdy nie mam dość, bo całe moje życie to wielka burza, a ta burza to moje miejsce. To manifest radykalnej samoakceptacji Gibbsa. Odrzuca spokojne życie, bezpieczną przystań, przewidywalny prąd. Zamiast tego umieszcza swój dom w najgwałtowniejszej części morza, gdzie płynie najsilniejszy prąd.
Piosenka jest zaproszeniem dla słuchaczy, którzy również zostali zdezorientowani przez los lub zgubili szlak – do dołączenia do niego nie w ucieczce przed burzą, ale w nauce życia w jej nurcie. Zakończenie obietnicą nadejścia dnia i przemijania ciemności nie oznacza końca burzy, lecz nadzieję, że w jej wnętrzu wciąż przebija się światło. Gibbs nie chce być uratowany od burzy, on chce być burzą i przypominać wszystkim innym, że oni też mogą nią być.
W informacji dotyczącej projektu czytamy: „Po marcowym sukcesie albumu 'Zrobiłem to dla siebie’, który już w przedsprzedaży pokrył się złotym wyróżnieniem, Gibbs idzie za ciosem i szybko wraca z nowym materiałem. Nadchodzący album 'NURT’ to znacznie więcej niż kolejne wydawnictwo w dyskografii Gibbsa – to otwarcie nowego rozdziału w jego karierze. Starając się zmienić kierunek swojej twórczości, Mateusz stworzył projekt, który nakreśla nowy nurt i wyznacza jego muzyczną drogę”.
„W przeciwieństwie do poprzedniego, bardziej osobistego i refleksyjnego projektu, nowy album ma zdecydowanie bardziej mainstreamowy charakter i jest skierowany do szerszego grona odbiorców. Dominują tu melodyjne refreny, nowoczesne produkcje i dopracowane aranżacje”.
„Mimo obrania nowej ścieżki, to wciąż ten sam szczery i wrażliwy Gibbs. Tytułowy 'NURT’ objawia się tu przede wszystkim w warstwie brzmieniowej, łączącej rap z elementami muzyki rozrywkowej i nowoczesnej elektroniki. Całość tworzy spójny, dopracowany materiał, który pokazuje kolejny etap rozwoju artysty. Premiera albumu zaplanowana jest na 29 maja”.















Komentarze (0)