
Tekst piosenki
Nie puszczę cię
Nigdzie sama stąd nie pójdziesz
Zostaniesz tu
Ja będę czekał aż uśniesz
Ale to nie wszystko
Wyspowiadasz się
Jeszcze przed snem chcę cię mieć czystą
Wyspowiadasz się
Jeszcze przed snem chcę cię mieć czystą
Ale to nie wszystko
Wydrylujesz śliną mnie
Otoczysz sprężystą łydką
Wydrylujesz śliną mnie
Otoczysz sprężystą łydką
No, ale to nie wszystko
Upadniemy razem tak
Jak jeszcze nigdy nisko, o
Upadniemy razem tak
Jak jeszcze nigdy nisko, o
No, ale to nie wszystko
Bo zanim zgasną resztki dnia
Zanim anioły się przyśnią
Zanim nasze ciała wyschną
Powtórzymy wszystko
Wszystko
I tak
Wyspowiadasz się
Jeszcze przed snem chcę cię mieć czystą
Wydrylujesz śliną mnie
Otoczysz sprężystą łydką
Upadniemy razem tak
Jak jeszcze nigdy nisko, o
Upadniemy razem tak
Jak jeszcze nigdy nisko, o, o…
Nie puszczę cię
Nigdzie sama stąd nie pójdziesz
Zostaniesz tu
Ja będę czekał aż uśniesz
Będę czekał aż uśniesz
Będę czekał aż uśniesz
Będę czekał aż uśniesz
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Łydka” to prosta, ale piękna miłosna piosenka, wyznanie zakochanego mężczyzny, który chce po prostu być blisko swojej ukochanej. Autor zwraca się do swojej partnerki, opisując swe fantazje, dotyczące ich wspólnej nocy. Zamierza się z nią kochać, jakby jutra miało nie być.
Nie jest to jednak tylko ślepa żądza. Quka daje nam do zrozumienia, że chodzi tutaj o czystą, nieskalaną więź między dwójką ludzi. Przed tym, co ma między nimi zajść chce więc, by się wyspowiadała. Oczywiście nie chodzi tu raczej o dosłowną spowiedź, tylko właśnie o symbol tego, że nie pragnie po prostu jej ciała, tylko chce się z nią zlać w jedno.
Może i razem upadną nisko, niżej niż kiedykolwiek, oddając sie nocnym igraszkom, ale nie o samą fizyczną część miłości tu chodzi. Oprócz ich ciał złączyć się mają też i ich dusze. Dlatego też po fakcie przyśnią się im anioły, w końcu nie dopuścili się żadnego grzechu, a uczcili swą miłość.















Komentarze (0)