
Tekst piosenki
[Verse 1]
If you love somebody
Better tell them while they’re here, cause
They just may run away from you
You’ll never know quite when, well
Then again it just depends on
How long a time is left for you
I’ve had the highest mountains
I’ve had the deepest rivers
You can have it all but life keeps moving
Now take it in but don’t look down
[Chorus]
Cause I’m top of the world, ay
I’m on top of the world, ay
'Waiting for this for a while now
Paying my dues to the dirt
I’ve been waiting to smile, ay
Been holding it in for awhile, ay
Take it with me if I can
Been dreaming of this since a child
I’m on top of the world
[Verse 2]
I’ve tried to cut these corners
Try to take the easy way out
I kept on falling short of something
I could’ve gave up then, but
Then again I couldn’t have, cause
I’ve traveled all this way for something
Now take it in but don’t look down
[Chorus x2]
[Bridge]
And I know it’s hard when you’re falling down
And it’s a long way up when you hit the ground
But get up now, get up, get up now (x2)
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Utwór opowiada o przeciwnościach losu, jakie zespół musiał przezwyciężyć w dążeniu do sukcesu. Mimo trudności, starali się myśleć pozytywnie i cieszyć tym, co mają dotychczas.
Autor zwraca uwagę na to, by mówić swoim bliskim, ze się ich kocha. Różne sytuacje lub problemy mogą nas rozdzielić, dlatego też należy dbać o to, żeby zawsze wiedzieli jak bardzo nam na nich zależy. Nie należy też tracić czasu na mniej ważne rzeczy, ponieważ życie jest zbyt krótkie. Zaznacza, że osiągnął zarówno dno jak i sukces. Niezależnie od tego, zawsze starał się myśleć pozytywnie.
Stara się wyrazić jak bardzo jest wdzięczny losowi za sukces, który go spotkał. Wie jednak, że jest to wynik jego ciężkiej pracy. Udało mu się spełnić cele, które wymarzył sobie jako dziecko. Twierdzi, że na początku kariery chciał iść na skróty, jednak teraz wie, że sukces ma wartość jedynie wtedy, gdy ciężko na niego się zapracuje. Dzięki temu czuje się, jakby osiągnął najwyższy szczyt na świcie.















Komentarze (0)