Tekst piosenki
Słońce błyśnie między wschodem a zachodem
Mimochodem obrysuje miasto chmur
Jednych dziegciem dzień nakarmi, innych miodem
Temu głowę wzniesie, temu napnie sznur
Trochę starsze znów się stanie to, co młode
Jakby strzepnął ptak kolejną kroplę z piór –
Mimochodem, mimochodem
Jakby strzepnął kroplę z piór
Tym pod nogi róż kobierzec, tamtym – kłodę
Pozostałym, mimochodem – byle co
Frustrat skargę śle, laureat pisze odę
Raz się dobro jawi złem, raz – dobrem zło
Słowo wpada w morze słów, jak kamień w wodę
Krążek myśli pozostawi, brnąc na dno –
Mimochodem, mimochodem
Krążek myśli, brnąc na dno
Cierpi syty, niepojętym zdjęty głodem
Zgłodniałego – mimochodem syci złość
Temu – mostu przęsło, temu – dom z ogrodem
Komuś o coś chodzi, za kimś – chodzi coś:
Na stracenie, na pożytek i na szkodę
Jak złośliwie między psy rzucona kość –
Mimochodem, mimochodem
Między psy rzucona kość
Tańczą, walczą, zieją żarem, zioną chłodem
Mimochodem spalą w pył, zetną w lód
Swego Boga za słomianą szarpią brodę
By im dał nadziei źdźbło, ładu łut
Sen – za jawę biorą, karę – za nagrodę
Odtwarzając krótkie scherzo swe – bez nut
Mimochodem, mimochodem
Krótkie scherzo – bez nut
Nic już więcej z tego rymu nie wywiodę
Mimochodem układając cierpką pieśń
Pocieszenie tylko dodam na osłodę
Że w niej drzemie mimochodem ważka treść:
Chwila światła między wschodem a zachodem
Wobec której trudno tak po prostu przejść
Mimochodem, mimochodem
Trudno tak po prostu przejść
Mimochodem…
Mimochodem –
Miasto chmur, chwile szczęść











Komentarze (0)