Tekst piosenki
Pług rozgryza grudy bure
Karnie dźwiga brzemię wół
Szumne drzewa rosną w górę
Szumne rzeki płyną w dół
Tłustą ziemią oracz kroczy
Płytki w niej odciska ślad
Całym światem jego oczu
Ociężały wołu zad
Odurzone nieba skalą
Morze marszczy się beztrosko
Z migotliwą tańczy falą
Białe piórko z kroplą wosku
Wodzi kręty szlak wędrowca
Wąwozami w cieniu wzgórz
Wodzi pasterz bierne owce
Pod nożyce i pod nóż
W płynnym świetle oddalenia
Drży niepewny siebie cel
Miasto blasku, port wytchnienia
Szmaragd, błękit, róż i biel
Odurzone nieba skalą
Morze marszczy się beztrosko
Z migotliwą tańczy falą
Białe piórko z kroplą wosku
Mrówczy ruch na wantach statku
W słońce godzi masztu grot
Nie rozmyśla o upadku
Kto na rychły liczy wzlot
Lśnienie płaszczyzn nie zna granic
Dla bezliku dróg i miejsc
Nie zagląda w głąb otchłani
Kogo żagiel niesie w rejs
Odurzone nieba skalą
Morze marszczy się beztrosko
Z migotliwą tańczy falą
Białe piórko z kroplą wosku
Śpiewa pasterz, beczy owca
Klaszczą żagle, stęka wół
Fala dźwiga tors żaglowca
Drzewa – w górę, rzeki – w dół
Nad urwiskiem gnie się gałąź
Znieruchomiał na niej ptak:
Ptasim wzrokiem objął całość
Lecz – nie pojął jej i tak
Porażone nieba skalą
Morze cierpnie gęsią skórką…
Z migotliwą znika falą
Z kroplą wosku martwe piórko
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Upadek Ikara to jeden z wielu utworów Jacka Kaczmarskiego, dla których inspirację stanowiło malarstwo. W tym przypadku poeta nawiązuje do XVI-wiecznego obrazu olejnego Pejzaż z upadkiem Ikara. Autorem dzieła był prawdopodobnie Pieter Bruegel (starszy), renesansowy malarz niderlandzki znany przede wszystkim jako twórca pejzaży zapełnionych prostym ludem – stąd przydomek Chłopski.
Charakterystyczną cechą obrazu jest fakt, że tytułowe zdarzenie – upadek mitycznego lotnika do morza – pozostaje na pierwszy rzut oka niezauważalne. Przedstawione przez Bruegela postaci – rolnik orzący ziemię, pasterz oraz rybak – nie zwracają uwagi na tragedię tonącego mężczyzny. Chociaż zginął człowiek, życie toczy się dalej i nie można przerywać pracy. Tym samym dzieło nawiązuje do flamandzkich przysłów: Żaden oracz nie przerywa pracy z powodu śmierci człowieka oraz Śmierci nic nie jest w stanie powstrzymać. Zgon jest zdarzeniem naturalnym, powszechnym i nieuchronnym, dlatego też pozostawia ogół społeczeństwa obojętnym.
Tekst Jacka Kaczmarskiego odzwierciedla przytoczone cechy obrazu. Poeta zachowuje zawarte w dziele Bruegela proporcje pomiędzy przedstawioną na pierwszym planie pracą chłopów, elementami pejzażu i zepchniętą na margines tragedią Ikara. W każdej kolejnej zwrotce wątek tonącego lotnika odnajdujemy dopiero w dwóch ostatnich wersach: Z migotliwą tańczy falą / Białe piórko z kroplą wosku.
Kaczmarski powiedział w rozmowie opublikowanej na łamach miesięcznika Odra:
(…) dopiero niedawno napisałem „Upadek Ikara”, gdzie ta niepojętość, niezrozumiałość świata jest najbardziej zaakcentowana. Z jednej strony jest chłop orzący pole i całym światem jego oczu jest zad konia, który się porusza rytmicznie, a z drugiej strony jest ptak, który to wszystko widzi, ale nie rozumie tego, co się dzieje, a tragedia jest gdzieś z boku, niedostrzegalna. Ta brueglowska perspektywa jest mi najbliższa i będę dalej jej używał, niekoniecznie w oparciu o obrazy, bo tu chodzi po prostu o przeniesienie na grunt poezji sposobu widzenia świata, jaki on zawarł w swoich obrazach.











Komentarze (0)