
Tekst piosenki
[Verse 1]
I know you do better when you’re by yourself
Free from the weight of my dirt poor health
New drugs to fix all my missing cells
Didn’t bring it up, cause I’ve done so well this week
And I thought that if I tried a little bit harder you’d change your mind
I’ve still got nowhere to be, and I don’t do too well; nobody’s worried
When nobody’s worried about me
[Verse 2]
But I shouldn’t have built a house in the middle of your chest
Plywood boards joined at your breast
Splinter in my arm where you rest your head
Checking my watch till you come to bed
Kiss me goodnight with your sour breath
Breaks on my face like a wave of emptiness
And when I talk just taste regret
You’re everything I want and I’m all you dread
[Bridge]
Watch the poison leak from your pores
Think all the liquor’s gonna keep you warm
Burn everything down to prove you could
Leave me inside in a body made of wood
In a body made of wood
[Chorus]
Oh, the harder I swim, the faster I sink
The harder I swim, the faster I sink
The harder I swim, the faster I sink
The harder I swim, the faster I sink
The harder I swim, the faster I sink
The harder I swim, the faster I sink
The harder I swim, the faster I sink
The harder I swim, the faster I sink
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Sour breath”, tytuł piosenki, można odnosić do pewnej odmiany marihuany – w tym kontekście realizują się słowa piosenki, w których Baker opowiada o toksycznym, przedziwnym związku. Związku, w którym – choć sama zmaga się z problemami – musi być odpowiedzialna za bliską sobie osobę, która jest uzależniona od jakiegoś rodzaju narkotyków. Ten nałóg jest kolejną rzeczą, o którą musi się martwić i tak już zmartwiona narratorka.
W tekście piosenki wokalistka mówi kolejny raz o swoich problemach emocjonalnych, o kulejącym zdrowiu psychicznym. Przeprasza swojego ukochanego za to, że jest tak ciężką partnerką, że tak trudno jest żyć u jej boku. Wszystkie smutki i lęki, z którymi się zmaga wpływają na ten związek. Wiem, że byłoby ci lepiej beze mnie, stwierdza już na początku utworu.
Dziewczyna boi się, że to z jej powodu partner ucieka w narkotyki, które najwyraźniej spożywa dość regularnie. Całuje ją na dobranoc swoim marihuanowym oddechem i dodaje jej kolejnych zmartwień. Baker boi się, że go straci, że mężczyzna zniknie z jej oczu. Bo ciągle sądzi, że jest dla niego tylko ciężarem.
Problem jednak polega na tym, że Julien zwyczajnie nie umie sobie poradzić ze swoimi problemami. Im mocniej próbuje, tym gorzej jej idzie. I coraz głębiej zapada się w swoją depresję.











Komentarze (0)