Tekst piosenki
[Zwrotka]
Online, off-white, szmata szuka doznań
Ja w tej grze, jak w tych kolcach, poraniona cała postać
Każdy łak chce mnie chłostać, łatwa ta szesnastka, sprostam
Jak ta łatwa osiemnastka, co na blokach chcesz ją poznać
Nie zmieniła nigdy forsa, a nadchodzi wielki krach
Golda najebane w depo, w twoich oczach widzę strach
Nie dla mas, nie dla kas, na szczyt sobie kurwo wlazł
Nawet pod prąd cisnę gaz, na czołówkę nadszedł czas
Dla tej sceny niczym Joker
Na mej twarzy poker face
Stoję po kolana w złocie
Sześć zer z płyty, Mister Fresh
Ścianka flesz, niczym COVID
Zasięg mam ten wirusowy
Bujasz głową wbrew swej woli
YouTuberek nuty stroi, no, o
[Outro]
A to moje nominacje
Lil Rox, Marta Linkiewicz, Kuba Wojewódzki i Lord Kruszwil
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Głównym tematem szesnastki Kamerzysty jest wiara w samego siebie, swoje możliwości i stopniowo wzbijanie się na szczyt w branży muzycznej. Jak twierdzi, jego muzyka posiada zasięg wirusowy, czyli dociera masowo do wielu osób, co gwarantuje mu wysoką pozycję, pieniądze i sławę. Jest dla tej sceny niczym Joker, choć nie daje tego po sobie poznać.
Zakłada maskę, aby nie odsłaniać wszystkiego przy pierwszym podejściu. Nawet kiedy jest ciężko i płynie pod prąd, nie zamierza ulegać wątpliwością, lecz wciąż brnąc do celu.
Nie obyło się jednak bez pewnego zamieszania wokół produkcji kawałka. Amerykański producent Enks twierdzi, że Kamerzysta w swoim najnowszym singlu wykorzystał jego bit – bez zgody i bez wykupienia praw do niego. Równocześnie podziemny polski raper uważa, że youtuber dodatkowo podebrał jego pomysł na utwór.











Komentarze (0)