Tekst piosenki
Adorations
Courage and Cowards move, heroes to ecstasy
Welcomes of war and wounds, vigil and victory
Structures of atoms dance, sugar towards the taster
Prey to the predator, love as we’re falling down
Through light and laughter flow, to dirge and death we go
Mindless processions move, lanterns of burning towns
Welcome to fray and feast, bliss in all sorrows found
Rhythms and random moves and waves of adorations
Patterns I’m finding
As pain and joy and sorrow mingle
Patterns we’re finding
Our faces raised in adorations
Deserts are paradise, awake to genocides
Delight and suffering, these roles that we have found
Nourished by food we eat, hungered by waste excrete
From apes or sons of god, let every act be sacred
Patterns I’m finding
As pain and joy and sorrow mingle
Patterns we’re finding
Our faces raised in adorations
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
„Adorations” to hymn na cześć ludzkości, w którym to Jaz przedstawia nasz gatunek wraz ze wszystkimi jego wadami i zaletami, widząc w nim ogrom możliwości, które dla każdego z nas są na wyciągnięcie ręki. To my kształtujemy nasze życia zgodnie z tym, co uważamy za słuszne, zaczynając jako pusta, niezapisana karta. Od momentu naszych narodzin cały ten chaos, jakim jest nasza rzeczywistość powoli formuje nasze osobowości, sprawiając że nie ma na tym świecie dwóch takich samych osób.
Wszyscy jesteśmy zdolni do tego, by kochać, nienawidzić, podążać za swoimi marzeniami i niesamowite jest dla Colemana obserwowanie, do jak różnych wniosków potrafią prowadzić nas podobne doświadczenia. Próbujemy znaleźć jakiś porządek w tym niezrozumiałym wszechświecie, wypracowując sobie zasady, jakimi potem podążamy. Nie ma żadnych prawd absolutnych, żadnych przepisów na szczęście – każdy musi sam wybrać swoją drogę i mieć nadzieję, że dokądś go ona zaprowadzi.
Z jednej strony może być to przytłaczające, bo uświadamia to nam jak bardzo jesteśmy malutcy w naszej codziennej walce i jak mało znaczący jest los jednego człowieka wobec całej ludzkości. Może nas to jednak napawać niewyobrażalną fascynacją, tak jak i autora, który dostrzega nieskończenie wielką różnorodność, jaką przejawiamy. Wszyscy jesteśmy szalenie skomplikowanymi bytami i mając wspólne korzenie stanowimy odrębne całości, zarówno zupełnie inni, jak i dokładnie tacy sami.











Komentarze (0)